gac9.jpg



dmjz.png
http://www.esln.pl

UWAGA!!!!

Jeszcze raz przypomnę, że idąc pierwszymi postami, nie odczujecie specjalizacji, bo projekt powstawał z pozycji nie naukowca - z tego co odczuwałam i nie potrafiłam definiować, a potrzebowałam do projektu tuneli/antygrawitacji, bo stara fizyka do niczego takiego nie służyła. Nie miała ani celu konstrukcyjnego stosownego do czasów i wiedzy, ani założeń dla budowania wyników projektowych. Nie dało się na jej bazie pojąć CZŁOWIEKA INFORMACYJNEGO, nie dało się wyjaśnić problemów GMO i wielu innych klonowania, przeszczepów etc. Powoli projekt dojrzewa, więc ta początkowa naiwność jest tu tylko dowodem powstawania badań, jaką zachowam. Nie czytać wybiórczo, to ciągłość myśli, wniosków i prowokacji. Natomiast na www.esln.pl przenoszę kolejne posty i dokonuję ich interpretacji na tym etapie podsumowań. To EWALUACJA. Teksty w tym blogu wymagają samo-analizy, poprawek i konfrontacji końca z początkiem. Uprościmy całość, ale gdy przebrnę przez ten proces samo-analizy. Nie jestem biologiem, chemikiem etc, więc konsultuję niektóre posty ze znajomymi wspierającymi projekt.

Cierpliwość i wyrozumiałość wskazana bardzo. Nie każdy nowy język opanowano od razu. A tu mamy całkowitą nowość. Mechanizm "kosmiczny" jaki nas konstruuje jako wynik - możemy się zacząć programować i świadomie projektować przyszłość.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

https://soundcloud.com/marlena-witek

sobota, 19 lipca 2014

MODYFIKACJA CZŁOWIEKA


toroideshumanos - toroides en dodeca 

MIĘDZY FIZYKĄ A WIARĄ – MODYFIKACJA TO KONIECZNOŚĆ, DAN WINTER
Ludzie, którzy chcą osiągnąć wieczność, autonomię i czynności – muszą zaakceptować modyfikacje siebie samych.
Obejrzyjcie te dwa materiały filmowe:
https://www.youtube.com/watch?v=P7ow2UAcV8E&feature=youtu.be
https://www.youtube.com/watch?v=H4o97PEXzBA

TEORIA ROTACJI ESLN wyjaśniła tak zwane przełożenie jakie konstruuje funkcja, a z takich funkcji składa się hierarchiczna postać wynikowa KWANT CZŁOWIEK. Cały początek naszej historii wszechświata tworzyły kolejne funkcje szukając skalującego się przełożenia, obwodowania i zapisywania. Wynik jakim okazał się kwant człowiek zdolny przetwarzać gotowce, jest wynikiem PROGRAMUJĄCYM.
Możemy wszystko. Jesteśmy programistami, stajemy się nimi i dlatego poznajemy na tym etapie ewolucji ta nową wiedzę o nas.
To, co jest poważnym błędem, to mieszanie wiary, religii z technologią. Bo dzisiaj religią jest WIEDZA TECHNICZNA o naszym funkcjonowaniu. To dlatego nic się nie wyjaśnia w naukowym świecie, bo plątają się popaprane wątki. ESLN w połowie aksjomatu usunęło czynnik wiary, na wynik założeniowy, konstrukcyjny i inżynieryjny: teoria rotacji informacji w obiegu kształtu pola magnetycznego.
W ten sposób ukazała się naszym oczom HIERARCHIA, SKALOWANIE, PRZEŁOŻENIE, OBWODOWANIE – budowla. [I wiele innych kolejnych czynników wiążących całość].
To, co mamy powiedziane w filmie pierwszym jest bardzo trafne, mądre i niebezpieczne technologicznie. Pole magnetyczne to my i nasze umysły. To nasza konstrukcja WYPRACOWANA  od dnia zobwodowania. Obwodowanie wynika z oprogramowania i replikacji. Nie jest prawdą, że po śmierci ciała, czyli membran przełożeniowych czyniących naszą aktywność jako WYSEPAROWANY ZAPIS.  [Całe pole ziemskie to jeden wieki nośnik zapisu i programowania, ale dopiero poprzez kwanty zadaniowe zaczyna się konstruowanie kolejnych instrumentów przełożeń, naszych narzędzi]. Nie istnieje coś takiego jak świadomość przedurodzeniowa, czy byt przedurodzeniowy, to bzdura. Chyba, że założymy, że budda umierając zaprogramował się na odrodzenie. Teoretycznie to wytłumaczalne technicznie. Ale, aby się świadomie zapisał, musiał „umrzeć” w odpowiedni sposób powierzając się polu ziemskiemu ["odpuść i zaufaj"]. Mechanizmowi nośnemu po to, aby ten nośny mechanizm go na nowo skwantyzował poprzez zobwodowanie.
Czy to jednak realne? NIE!
Nawet jeśli tak by się przypadkowo stało, że rodzący [replikujący] się nowy kwant przejmie jakiś zapisany ‚umarły’ zapis, duszę, to nie będzie miał on świadomości, że jest umarłym zapisem, odbierze to jako intruza albo trzeba będzie egzorcyzmu. NOWY KWANT, TO NOWY KWANT. Na tym to polega. Dlatego jest nowy, dlatego w ogóle jest jest, bo ma wykonać kolejne przełożeniowo programowane i odczytywane kody. Pisałam.
Dlatego dążąc do „życia wiecznego”, nie osiągniemy go żadnym treningiem umysłu i innymi bzdurami! Bo umysł jest wieczny ale w jakim miejscu systemu? Od częstotliwości, od stanu jakim jesteśmy, od stanu korelacji w polem otoczenia – zależy to jak się wywindujemy  w świecie zapisów czyli pola magnetycznego. Im wyżej i dalej tym więcej „dobrego”, autonomii i swobody, świadomości. Im bliżej tym większe „piekło” danych chaosu.
Osiągniemy „nieśmiertelność życia” tylko technologią tego, aby utrwalać kwanty! Poprzez zastępcze membrany dla zapisu jakim jest umysł. A to teoretycznie jest wykonalne znając PRZEŁOŻENIE. Pisałam o tym także. Kwant jaki zaczyna się wykształcać może mieć implant, jako membranę przechwytującą cały zapis danych naszej „świadomości” jaka jest technologią zapisu i zdolności samo-uczenia, obserwacji. Implant będzie wzrastał wraz z organizmem, organizm wyczerpie się, a implant zostanie. Umysł w postaci podłączenia implantu do pola magnetycznego zostanie. Oczywiście tu trzeba jeszcze jeden myk wykonać, skalujący jaki zachowam dla siebie, ale wy do tego dojdziecie, po to są te założenia żebyście programowali wyniki ***.
Bardzo fajnie oba filmy mówią o KRWI. Obieg krwi jaki jest zaledwie jednym z wielu systemów, czy funkcji obwodującej i przełożeniowej jakie nas tworzą zawsze na tej samej zasadzie rotacji, skalowania i przełożenia, czyli zobwodowania SELF. Wszystko poruszyliśmy niezależnymi badaniami na ESLN-owskich założeniach w aksjomacie na blogu i tu podsumowujemy łącząc inne materiały niezależnych badań. [Na które korporacje nie wykładają miliardów, to w co ładują te pieniądze?  Kogo utrzymują?]
http://marlenawitek-esln.blogspot.com/

Problem z tymi filmami pod linkami, jaki widzę ja, to ich bezcelowość i nie przyswajalność technologiczna, gospodarcza i wspólna globalna. Utopia jednym słowem. Jestem surowa, bo wychowałam się na tej utopii i praniu mózgów. Omamianiu i terroryzowaniu umysłu dziecka. A to nie tak. Mamy do czynienia z sobą samym w społeczności czyli w otoczeniu zewnętrznego wpływu. Kwant informacji w otoczeniu informacyjnym przetwarzającym informacje, tworzącym i zarządzającym.  Każdy chce się zrealizować i dobrze funkcjonować. Nie można zatem krzewić wiedzy jakiej nie można wdrożyć w zawody i w pracę, a tym bardziej inwestować w błędy. Anioły i duchy – to nie inżynieria jaka daje zrozumienie zatem działanie na korzyść. Nawet jeśli byty takie z przeszłości, zmarły wujek, pani Skłodowska, św. Piotr, Einstein, ufoludek, Faraon etc są postacią zapisów, to nie są światem funkcji z jaką musimy sobie radzić tu i teraz. Oderwanie od rzeczywistości to pierwszy krok do niczego, także w Nauce i w badaniach.
Nie ma ideologii naprawiania ludzi – jest ideologia tworzenia gospodarczego współistnienia na Ziemi, dobrego programu, by trwać.
Ja umrę i trafię do śmietnika zbioru zapisów, takie jest nasze przeznaczenie, jak nie zaczniemy się UTRWALAĆ  w nowych nośnikach i systemach. A do tego podążamy od początków dziejów, to jest kod nadrzędny jaki nas masowo i jednostkowo kierunkuje. Oprogramowanie jakiego jesteśmy wynikiem. Wokół mnie będzie dokładnie to, co tworzyłam jako funkcja generująca pole zapisów i danych ” wokół siebie. I tak samo każdy z was. Nie wiemy jak się zaprogramować, aby znaleźć się we właściwym miejscu po śmierci. Na właściwej ścieżce magnetycznej orbity. Dlatego, że nie zajmujemy się gospodarką jaka ma nas utrwalać, przynajmniej prominentów. Nie ma co zaprzeczać faktom. Trzeba starać się być prominentem, światłą i otwartą postacią, zrozumieć wszystkie informacje jakie zawarte są także w tym projekcie.
A co mamy w tym projekcie, po za dążeniem do postrzegania siebie jako świata kodów, aby oderwać się od Ziemi i tunelami informacji światła pracującego, fali etc. poprowadzić pojazdy? Mamy wyjaśnioną zasadę „życia” czyli funkcjonowania człowieka jako wyniku programowego, zapisującego się i utrwalającego poprzez skalę. „ŻYCIE” to funkcjonowanie jako oprogramowanie wynikowe, w wielowymiarze, a bazujące na zapisie utrwalającym.
Zauważcie co robi  lekarz, gdy czyni przeszczep: robi przełożenie i zobwodowanie funkcji.  A co się stanie, gdy serce przestaje bić? Używa elektrowstrząsów, „iskry”.  Człowiek to konstrukcja jaką napędza i utrwala cała techniczna forma wszechświata. To są wyniki aksjomatu badawczego ESLN. Coś co się dało zaobserwować, dało się także odtworzyć technicznie – ale my jesteśmy także techniczni, z tym, że bardziej złożeni. Dzisiaj nasza technologia korzysta z uproszczeń.
Funkcja ewoluuje i musi ulegać modyfikacji, aby przetrwała i zachowała NA NOŚNIKACH SWOJE DANE! To jest misja skali Ziemskich procesów i cykli powtarzalnych. Ekspansji. I wracamy do filmu spod linku… gdzie zaczęliśmy funkcję na Ziemi od rzekomo takich danych… no ciekawe to…
„Zielony kamień” zawarł WZÓR.  Ten sam wzór poznajemy obecnie u schyłku cyklu! Musi się tak stać, co założyłam już na samym początku aksjomatu badawczego, bo cykle się skalują dotycząc skali budowli i mają czas od nanosekund odtwarzania, jak też po całą wielotysięczność lat, czyli historię odtwarzania. Ziemia się musi samo-oczyszczać z niepotrzebnych danych, bo pozostaje w stanie równoważenia, a ponieważ aby trwała musi mieć kierunek, czyli cel jako definicję końca i początku – to zawsze pozostanie przy rdzeniu danych kierunkowych, a towarzyszące dane są po to aby każdy kolejny cykl stawał się doskonalszy. Samo-ucząca się kwantowa postać Ziemi. Opisywałam to. Informacja nadawana gdy staje się zwrotną, to niesie wszystkie odpowiedzi i wiedzę POCZĄTKOWĄ, jako fundamentalną. Dlaczego ja to odkryłam i zdefiniowałam – bo się urodziłam z tymi danymi jako kolejny zreplikowany nośnik informacji, bo człowiek to produkt. Tłamszone wiele lat poprzez uboga kulturowość, wreszcie postanowiłam jako eksperyment myślowy realizować. Oto co wyszło:
ZACZYNAMY ŁĄCZYĆ WIELE ROZRZUCONYCH DANYCH NA JEDNEJ KONSTRUKCYJNEJ PLATFORMIE FIZYKI INFORMACJI.,
[Nie zaprzeczajcie bo to złą postawa, ale przeróbcie te założenia i dane, i sami weryfikujcie, po to to jest! Po to jest ta praca dla was, inaczej nie powstanie moc twórcza].


Cytuję fragment z filmu Yt: „John Dee opisał fizykę komunikacji z aniołami”.
John Dee nie zrobił nic innego, co robimy w projekcie ESLN, który jest EKSPERYMENTEM MYŚLOWYM. Doszliśmy do tej samej wiedzy odtworzenia funkcji kwantowych, posługując się zwyczajnej UMYSŁEM JAKI NADAJE INFORMACJE I ODBIERA INFORMACJE ZWROTNE. Czy jak wam powiem, że rozmawiam z aniołami potraktujecie to poważniej i sensowniej, niż jak powiem, że pole magnetyczne to konstrukcja nośna budująca i polega na samo-wynikowości z dostarczanych informacji. Powiedz polu informacji czego potrzebujesz a poprzez otoczenie i ludzi – ono ci dostarczy danych, ale pamiętaj że wykonujesz jako produkt cele ziemskiej ewolucji, a nie własnej pt. „pełny portfel”.
A zbiorem tych informacji jest zapisany każdy kwant jaki powstał pod różną postacią, już na wieczność jest pozostałością w polu zapisów. Tu nie ma nic mistycznego, żadnej paranoi wiary, można ten sam mechanizm zobrazować dowolnie.  Nikt nie ujrzy świętego Piotra, ale kierując kod ku takim wyobrażeniom i dostając zwrot kodowej informacji, prosty człowiek uzna to za „obraz Piotra”. W ten sposób ulegamy praniu mózgów, podczas, gdy rządzi tym prosty mechanizm nas budujący i prowadzący w układzie współrzędnych, panoptivon and synopticon tu opisywany.  I dlatego ludzie nie tworzący w  głowach fikcji zaczynają tworzyć gospodarkę, i wykorzystywać innych wierzących.


OK.
Połączcie wiele materiałów tego typu, jak filmy powyżej, bo jesteście mądrzy i zacznijcie łączyć z fundamentem prostych założeń ESLN, zacznijcie także odczuwać informacje zwrotne. Podporządkujcie się, zamiast rządzić, a będziecie rządzącymi. Są w systemie wydalania kwantowego, nosiciele i inicjatorzy, i bądźcie tymi drugimi.  To projekt dla was.
168_8_
Zobrazować możemy wszystko i my sami jesteśmy zobrazowani – ale działamy według ZASAD MECHANIKI! INFORMACJA NADAWANA I ZWROTNA TWORZĄCA. To, co potrafią robić komputery i informacja w obiegu falowym, tworzy naszą nową wirtualną rzeczywistość i sterowanie. Jak poznamy magnetyczne warstwy, hierarchię i strumienie, będziemy bezprzewodowo programować. Analiza danych w otoczeniu zmiennym, ewolucja, trwanie, utrwalanie, po to, by istnieć. [Wszystko rozbijałam na poszczególne tematy. Idźcie kolejno bo wiele przed nami i piszcie na jakim etapie jesteście].

Legendy przetwarzamy na miliard sposobów i ożywamy w obecnej starej nauce i pojawiającej się nowej: wymieszanego języka wary i fizyki, a to źle. Dzisiaj jesteśmy innymi umysłami i nie możemy tego tak abstrakcyjnie adaptować, bo robią się z tego bzdury nie do zastosowania, bezużyteczne, nic nie dające.  Dokładnie jest moment modyfikacji, odejście do kościoła i wiary i przejście na konstrukcje wynikowe, wnioski jakie mają oparcie w założeniach najbanalniejszych. Najgorzej też, że nie ćwicząc umysłu, stanu świadomości, siebie samych – tworzymy tą współczesną Naukę, tak się nie da otrzymać wniosków jakie odniesiemy do rządzącej nami natury. To zatrważające, działacie jak tępe maszynki psujące organizm Ziemi zwąc się naukowcami i badaczami.
Ten bezwzględnie skuteczny i dobry aksjomat dający wszystkie odpowiedzi trzymające się fundamentu założeń, powstał dlatego, że najpierw umysł odczuwał, potem odbierał, a potem definiował – czyli co? POLE MAGNETYCZNE PRACUJE UŻYWAJĄC NAS, POPRZEZ NAS, JESTEŚMY JEGO TWOREM. Umysł to nieograniczone dane a ciało je goni, realizuje, próbuje zdefiniować w obraz.
Ludzie, którzy pędza i ciężko pracują, nie mają czasu na odczuwanie stanu natury, Księżyca, ustawień planet czyli kwantów wpływu. Gdy tylko na moment się zatrzymasz i zaczniesz integrować z polem informacji – odczujesz czym jesteś i poprzez to pole zaczniesz sterować innymi, bo stajesz się mocniejszy.
„Czytać w myślach” oznacza odbierać strumienie kodowe jakie sam zaprogramowałem, zbudowałem im sieć konstrukcyjną***.
Dzisiaj wiedzą to ludzie, ale technologia czyni z tego broń, a nie czyni  z tego gospodarki, zarobku i utrzymania – cel zbiorowy nie istnieje, a „Bóg” i Biblia zostały obalone w obecnym czasie, zatem straciliśmy kierunek zbiorowy. Pokolenia nie mają przyszłości po za „błotem”. Dlatego uczcie się i programujcie, to potężne narzędzie.  Można zmienić rzeczywistość kodami umysłu, czyli KODAMI, tym co nas tworzy i programuje – ale trzeba poczekać na efekty, bo czas to realizacja tych kodów dosłownie, zatem trzeba być KONSEKWENTNYM.

Dziękuję Irence, poetce za podesłanie materiału filmowego i omówienie tego tematu. Otaczają mnie niezwykli ludzie… to wy.

 -----------------------------------------------------------------
http://esln.pl/miedzy-fizyka-a-wiara-modyfikacja-to-koniecznosc-dan-winter/
nowe posty na stronie w aktualnościach.

poniedziałek, 14 lipca 2014

Kodowanie, MUSIC

Ciało to membrany zdolne przetwarzać kody. Nic więcej. Ponieważ ciało nie jest tym wszystkim czym strefa kodowa, czyli umysł - zatem próbuje doganiać tą strefę. Dlatego podążamy ku odtwarzaniu tego, czym sami jesteśmy. Produkujemy potrzeby odczuć. To czysta samo-wynikowość. Technologia nas samych błaha i prosta adaptowalna do technologii. Być może powtarzamy ten scenariusz w cyklach ziemskich, doskonaląc go.
 

Jeśli zaczniemy się programować, to kolejny wynik znajduje się dokładnie w takim świecie jaki projektujemy i programujemy - tworzymy najpierw kody, potem mechanizm sam tworzy na ich podstawie wyniki. 

Dlatego myśli się materializują, na bazie hierarchii, przełożenia, a to daje czas. KODY ESLN. 
Brakuje nam tylko NORM, do jakich słuzy podstawa fizyki informacji, bo na te potrzeby wszystko wyjaśnia, czym jesteśmy, jakimi kwantami funkcji, ile danych przerabiamy, jak je programujemy lub nie.






Czytajcie słuchając muzyki do wyboru:
https://www.youtube.com/watch?v=bGJ_SVWAQnk&index=93&list=PLC735347C8C611679

https://www.youtube.com/watch?v=MWAg5biTNgM



































Sporadycznie śnią mi się dwa lwy, tygrysy albo wilki, które towarzyszą mi w wędrówkach, a potem docieram do miejsca w którym powstaje sklepienie bardzo podobne do tego na zdjęciu, lub odkrywam jakieś stare miejsca, patrzę na elementy architektury.

Cieszcie się każdą chwilą. Funkcjonowanie stanów kwantowych nie jest lekkie, łatwe i przyjemne. Taka nasza rola przełożeniowa. Zaprogramujmy sobie ładne, dobre miejsca i ludzi z jakimi chcemy spędzać czas - UMYSŁY w polu kodowym. Dzisiaj nauka przenika ten mechanizm, modyfikuje go, nie poznając go wcale, a wcale, bo nie miała odpowiedzi jakie ma ten projekt. ESLN jest drogowskazem na drodze.

To czysta technologia nas samych. Początki nowego.


niedziela, 13 lipca 2014

TRENSCENDENCJA

http://zalukaj.tv/zalukaj-film/20436/transcendencja_transcendence_2014_.html
...właśnie oglądam film, ale już pierwsze 5 minut mnie zmusiło do tego posta:

Jak rozróżnić fikcję od rzeczywistości? Jak oszacować co jest realne, a co film oferuje po za granicami wykonalności?

To pytanie jest retoryczne, bo fizyka informacji to mechanizm jaki definiuje stany, zatem wiemy tyle ile możemy wiedzieć, zatem możemy także programować, dopisuję ten post do tego poniżej, że to właśnie amerykanie będą bogami na Ziemi, jeśli świat nie zainteresuje się fizyką informacji. Oczywiście nie stanie się to bez technologii, a zwłaszcza sztucznej inteligencji, ale już jesteśmy od niej uzależnieni. Nie chodzi o to, że mają władzę, że są wielcy, że mają dolary, ani o nic z tych rzeczy - bo chodzi o to, że zapoczątkowali proces jak 'OBWÓD'. Stworzyli cyfrowość na jakiej budują się inne państwa świata, stworzyli coś, co nazywają sztuczną inteligencją, sieć, przestrzeń danych. Chcą w ten sposób zbudować fundament uzależnienia. Brakło im twardego podłoża, biorą się za pole magnetyczne, ale nie tylko oni, trochę polskich naukowców w tym pomagało, jest ich trochę w starych książkach.

I tu wielka uwaga dla ludzi studiujących ten projekt - nie jest to żadna teoria spiskowa, nie jest to żadna władza Builderbergów, Masonów i innych Rockefelerów, czyli marzycieli tego typu. Bo to są zwyczajne hierarchiczne procesy, człowiek jest używany przez naturę i umiera. Każdy mając wiele, chce więcej, to naturalny ludzki ciągnik. Prosta rodzina nie różni się w tym procesie psychologicznym od rodziny bankowców czy miliarderów, ale startuje w innej hierarchii. My w projekcie mówimy o nowym postrzeganiu rzeczywistości, bo zaczynają powstawać nowe narzędzia manipulujące otoczeniem, polem magnetycznym, zatem zbiorowo ludźmi. Programujemy pole informacji.
Taki Rockefeller i inny Bank, nie ma pojęcia, że IBM ma na stoliku ludzkie DNA i modyfikuje embriony ludzkie, owszem gazety o tym piszą, ale... wyobraźcie to sobie. Oni będą podstawą tworzenia nowych cywilizacji, od szczepionek po KODOWANIE satelitarne. W zasadzie szczepionki to prymitywizm do tego, co daje fizyka informacji, ale na NORMACH! Po prostu dotychczas nie było na czym norm definiować. Tu w ESLN jest wszystko pod takie normy. Nic nie będzie można czynić, na nierównowadze partnerskiej.

Ludzkie nad-interpretowanie to największa przeszkoda rozumnego myślenia. Przez to 90% świata jest bierna, a jednostki potężne. Może tak ma być, nie wiem. Ten projekt ukazał model badania faktów. Odrzuca brednie i skupia na chwili 'tu i teraz' i na wynikach jakie postepują. Bo tylko tak działając ma się przewagę. Czynnik rywalizacji jest całkowicie naturalnym mechanizmem gry i tutaj także go uczyniliśmy. Otwarliśmy plansze i gramy. Grajcie.
Już pisałam, że patrząc z orbity na Ziemię, dostrzegamy "procesy" ale już nie ludzi. To jest kwant ziemski zarządzający składnikami w jakimś celu.

Określajmy go zatem. I do tego dążymy. Mamy dzisiaj erę programowania.  

To jest różnica między fikcją, a prawdą, ta nadinterpretacja w stosunku do prozy gospodarczej wynikowości. Prawda nie jest obrazem kinowym, filmem, ani wiarą w zaświaty. Prawdę budują kolejni ludzie, układy, zyski, pieniądz i to że oddychamy, załatwiamy się i musimy spać aby funkcjonować. Resztą żyją ci, którzy nie budują świata, a jedynie go użytkują. Dlatego Chińczycy uwielbiają mieć kontakt z energią CHI. A amerykanie z Hollywood. To ta różnica.

Dlatego takie narzędzie jak sztuczna inteligencja i tu ważne: wykształcone w demokratycznym ustroju - stanowi pierwszy fundament władzy absolutnej bycia "bogiem".

I teraz rzecz bardziej skomplikowana tak jak ja to widzę, a analizuję to ze wszech stron makro i mikro. Ta hierarchia już jest, a im więcej demokracji dla użytkownika tym bardziej służymy podstawie amerykańskiej przewagi. Nie inaczej.

Nie mam nic przeciwko o ile władcy będą roztropni, ale nie są - NORMY jakie w trakcie tego projektu samoczynnie się wykształciły jako konieczna "zasada gry", wręcz domagają się rządu globalnego, ale są jednak normami bezpieczeństwa bo wyrównanego poziomu badań.  Zatem nie neguję absolutnie takiej tendencji gospodarki i żadne inne państwo także nie może negować czegoś, co jest tak bardzo osobliwe.

Wyobraźmy sobie, że Ziemia już nie jest trawiasto, błotniasto jakaś tam naturalna, ale jest jak wielki chip. Jest już tak zobwodowana, popodłączona do sieci, ludzie do urządzeń etc etc.. jest w zasadzie elektroniczna w swoich funkcjach, [życiu], że jeśli pozostanie na niej jeden dziki kraj, po za całą tą elektroniką to "Zgnije".
http://videohive.net/item/globe-countries-2/5227245




















Szanowni czytelnicy - to już jest! To jest. Jest...

Trzeba zejść na ziemię, mocno tupnąć i pierdnąć, i zabrać się za nową wiedzę i naukę. Każdy człowiek na planecie jest elektroniczną postacią funkcji jakie zastępują nam maszyny bo to łatwe PRZEŁOŻENIA. Zatem też wasz system neuronów, pole magnetyczne i zobwodowanie naturalne - może zostać podpięte do POLA MAGNETYCZNEGO. Czy to jest zrozumiałe?

A tu w projekcie wiemy jak .

Na tym bazuje technologia tuneli pojazdu ESLN. Na tym właśnie mechanizmie przełożenia i obwodowania. Odtajniane są informacje.

Lecz nie ja je odtajniam, ja używam tylko umysłu, który pewne dane zwrotne potrafi odczytywać - to właśnie ziemskie pole magnetyczne jakie nas ochrania, bo nas buduje, dostarcza nam danych jakie są nam potrzebne dla dalszego przetrwania, ewoluujemy bo tak jesteśmy zaprogramowani. Człowiek podąża ku temu, co jego umysł produkuje. Jest sterowany. Ponieważ obecna technologia ma błędy prowadzące do samo-destrukcji, jak klonowanie, GMO, przeszczepy i białka w technologiach i wiele innych dla powszechnego czytelnika nie mieszczących się w głowie, dla mnie też nie - trzeba je wyjaśnić i ten projekt temu służy bo ma doskonałe założenia.

Nie ma NORM dla obecnego procesu cyfryzacji Ziemi, a być powinny, nie ma naukowego fundamentu bo ciągniemy średniowiecze w erze komputerów kwantowych - skandal! To dokładnie jak zasady gry. Niech nikt się nie łudzi używając swoich bajek, że cywilizacja wzrasta i będzie się kochać, a kataklizmy zniszczą "złych". To nie ma racji bytu. Człowiek to produkt i replikuje pokoleniowo, by kontynuować procesy. Nawet jeśli kwant ziemski wydeletuje czołowych, to po to, aby kolejne procesy były kontynuowana, doskonalsze i zrobią to NAJSILNIEJSI, czyli najbardziej zaawansowani. Reszta niech żyje w spokoju, ale ci którzy chcą przeć naprzód, muszą otworzyć nowe drzwi.Ziemia to wielki wynikowy programator, a dane dostarczamy mu wciąż nowe, ale po za kontrolą SELF!

NORMY mają "reszcie" i "użytkownikom" zagwarantować prawo, ustawy, czyli społeczny model funkcjonowania w nowej rzeczywistości.

Myślę, że piszę to do mądrych czytelników.

A pro po filmu - nawet jeśli te filmy negują fakty nad jakimi się pracuje czyli kończą happy endem - to te fakty, one się w zaciszu laboratoriów tworzą, potęgują i rosną. Na tym to polega, życie nie ma happy endu, ma nieskończoną ciągłość. Tam, gdzie ktoś protestuje, daje podstawy do budowania ogromnej władzy. Nie jest odwrotnie. Demokracja pyskata' szybko nią nie będzie. Nawet nie zauważycie, jak staniecie się użytkownikami uzależnionymi do maszyn. A co z wirtualnym umysłem? To jest centrum w jakie należy celować, ale póki co robią to tylko Dalajlama, Indusi, Aborygeni i Indianie - mędrcy doświadczający.

ESLN buduje ZACHOWANIE RÓWNOWAGI STANU.

Oczywiście to tylko ułamek tego, co powinno być przebadane, powiązane, połączone we wspólne wynikowe, aż doprowadzone do NORM. Bez paniki, ale otrzeźwienie wskazane. Każde państwo jest dzisiaj na tym samym poziomie, bo ESLN go wyrównało nową wiedzą. Trzeba sobie tylko potłumaczyć polski na inny język. Nie ważne, czy jesteś z Turcji, Zimbabwe, Nowej Zelandii, Polski czy z Alaski - po przerobieniu tego materiału, gra staje się wyrównana, po za tym co już oczywiście amerykanie mają, ale ten projekt trochę to "pozmieniał", dlatego, że wyprodukowali błędy,  utknęli na błędach.

To wyścig.

Nie ja jako autor to tworzę - to się dzieje w polu informacji, tym które można odczytywać urządzeniami i programować. To pole jakie nami porusza, porusza naszym krążeniem, sercem przełożeniowo, porusza płucami, i kolejno każdą warstwą Ziemi i Układu słonecznego, abyś istniał jako produkt wynikowy. Prze de mną kilka innych osób zrobiło wprowadzenie, ale ESLN udało się wykorzystać internet, wcześniej go nie było. To już jest ziemski mózg przechowujący dane. Czy tak?
Zrobiło się niestety zbyt poważnie. Programowanie ludzi poprzez urządzenia, pozbawia ich woli własnej, a to trzeba raczej przedyskutować i świadomie się na to zgodzić ewentualnie.



http://marlenawitek-esln.blogspot.com/2014/05/robot-czowiek-czyli-funkcja.html
Przeczytajcie i obejrzyjcie film, nieźle inspiruje, zapędy ludzkie w maszynie i ukazuje nieład jaki wynika z niewiedzy naukowej - nie ma NORM aby to kontrolować. I tak może być w rzeczywistości, chaos dla kasy i fiasko z błędów naukowych, najgorsze że gospodarka utknęła w martwym punkcie. Dopiero ESLN wszystko ustawia na właściwym miejscu. Tu mamy wszystkie błędy czynione dotychczas, korekty tych nieścisłości, założenia pod tą gospodarkę i jedyny fundament założeniowy do wykorzystania w strategiach jakie mają kontrolować rynek. Muszą. Bo bez tego będzie bardzo źle, a z tym też nie za lekko, no niestety. Przyspieszamy.
Bo to jest tak: Z jednej strony to, co przedstawia film a jest czyimś marzeniem, nie zaistnieje bez wiedzy ESLN: o informacjach jakie nas tworzą, systemach jakie nas naprawiają w naturze i wiele innych tu opisywanych zabezpieczeń, więc otwieramy drzwi do tej historii świata, ale z drugiej strony projekt powstał z zagrożeń jakie zaczęliśmy sami sobie stwarzać. Błędy są zbyt poważne i prowadzą do samo-destrukcji, do wykorzystania ludzi jako zasilanie dosłownie, gospodarka kuleje na błędach nauki, powstają złe wnioski dla człowieka. Zatem otwierając drzwi do nowej wiedzy - możemy budować normy, standardy i hierarchię bezpieczeństwa.

To jest programowanie, ale kto się tym zajmie najpierw?








Ps. Ciekawe, bohaterka filmu ma na imię Evelyn, a moja bohaterka projektu nazywa się Evelyne Lynn i powstała w 2006 roku wraz z inspiracją tego projektu. Opowiadanie "Rebelia", w którym zawarłam część tego projektu, praca oczywiście w toku.
Ktoś oczywiście w USA zaobserwował i nazwał coś "pamięcią zbiorową". Zebrano do kupy wiele obserwacji natury. Zajmując się świadomym używaniem umysłu, możemy zaobserwować czy wyłapać tak zwane "znaki". W tej chwili o ile to jest "naukowa wiedza", to nie ma ona żadnego fundamentu. Znajduje się "w powietrzu", w niczym.
ESLN natomiast zdefiniowało hierarchię funkcji i definicji obrazowych czyli to, co nas otacza w ekosystemie, na bazie złożonej warstwowej skalującej się do funkcji obiektów natury: budowy pola magnetycznego jako nośnika danych i kodów, jest to czytnicze pole spajające wszystko i kontrolujące wynik, równowagę ekosystemu i nas. To, co się obrazuje i działa jako mechanizm SELF. Czyli jego budowa pozwala informacji nadawanej ze źródła, poprzez to źródło powracać i powstaje samo-budwanie. To jest próbka światła pod mikroskopem, ale to także jest człowiek, to ta sama zasada działania funkcji wynikowej zatem trwającej, tylko się skaluje do coraz bardziej autonomicznej, niezależnej od pola. Wynik inteligencji, to analiza siebie samego w polu/otoczeniu zmiennym, i to jak wyciągamy wnioski. Tak rodzi się człowiek i tak się wykształca jego własny umysł, czysty mechanizm zapisu i danych maglowanych polem magnetycznym wokół nas. Zaczyna się dwustronnie definiować. 'Znaki' nie są niczym innym jak synchronizacją systemów jakie zaczynają nas prowadzić do zaprogramowanych celów. To co umysł koduje i tworzy wyznaczając cel, natura go tam prowadzi poprzez sygnały, znaki, intuicję, przeczucia etc. Nie może użyć "głosu". Jesteśmy produktem zasad działania mechaniki opartej na ROTACJI, stworzonych funkcji z pracującego światła.
Zatem jeśli w takim momencie napotykamy np. zbieżne imię nazywamy to "przypadkiem", ale to nie są przypadki w momencie, gdy mamy wiedzę na ten temat i zaczynamy bacznie obserwować mechanizm, potem gdy sprawdzamy eksperymentalnie to pole, dostrzegamy jak nas prowadzi - a wtedy możemy zacząć je programować. Umysł to "żywa maszyna" programująca. Ale podlega skalowaniu natury zatem długi czas realizacji, czasem poprzez pokolenia pracujące jak zaprogramowane. Maszyny zaś przez nas konstruowane, potrafią przełożeniowo czynić coś szybciej, definiujemy produkt czy wynik ale obrabiając surowce. A w naturze definiuje się obraz i wynik poprzez nas samych. Ale maszyny do odczytu danych z pola już są, nie znają tylko algorytmów.


Bardzo dobry film, nie byłby taki fajny gdyby nie rzeczywistość, jaką programują ludzi czynni i... bierni. http://zalukaj.tv/zalukaj-film/20436/transcendencja_transcendence_2014_.html





sobota, 12 lipca 2014

WELCOME USA - [dział programowania danych]

Nie powitałam na stronie oficjalnie USA. Mimo, że czytają powoli ten projekt, bo widzę w tych statystykach blogspota. Ale co tu napisać?

USA to najdziwniejszy kraj na Ziemi. Dlaczego? Bo oni realizują marzenia. To, co w głowie ludzkiej może zaistnieć najdziwniejszego, dla nich jest normalnością do realizowania. Nie ma żadnego "ale. W Polsce tak nie mamy absolutnie. Nie czynimy, a nawet nam nie wolno wyjść po za ramy. Dlatego nawet 'innowacje' mamy upychać w "programy ramowe". U nas nie powstaną organizacje non profit mające sponsora.

Mi USA najbardziej kojarzy się z UFO, MOON i CIA, czyli jak doskonale kontrolować społeczeństwo wciskając mu kit. Po za tym, sztucznie kreujecie BOHATERÓW, jakimi rozwiązujecie wiele problemów, ale macie także świetne hasło "od zera do milionera", [na co pozwala gospodarka], które to w Polsce jest interpretowane chyba odwrotnie... Może takie mamy kody, każdy naród ma jakąś mentalność, jeszcze jej zbiorowa cyfryzacja nie odmieniła. 
http://www.stefczyk.info/publicystyka/opinie/ewa-stankiewicz-polska-rzadzi-grupa-przestepcza,11116141876
http://zalukaj.tv/zalukaj-film/14566/mocny_czlowiek_1929_.html

Amerykanie potrafią zrobić coś z niczego, bo to mistrzowie manipulacji. Lepsi niż Rosjanie, ruskie rzeczy mają wartość i do dzisiaj działają, są genialną inżynierią, a to świadczy o słabej manipulacji, ale większej rzeczowości. Dlatego amerykanie są predysponowani jako pierwsi na globie do PROGRAMOWANIA GLOBU. Mam nadzieję, że to jasno napisałam i Polak pojmie co się dzieje obecnie.

Amerykanie nie mogą używać swojej propagandy w postaci wielkich przemówień, w Polsce. Do nas to nie dociera, bo mamy inną kulturę, jako społeczeństwo jesteśmy emocjonalni, ale żyjemy realnie, trzeba liczyć grosz do grosza, aby przeżyć z miesiąca na miesiąc. Polskę jak mało, które państwo otaczają dwa, a nawet trzy różne światy, dlatego jesteśmy bystrzejsi, więcej bodźców do samo-analizy. Źle się dzieje wtedy u nas, gdy ktoś kopiuje amerykański "styl". Śmiejemy się z tych lotnych przemówień, ale to i dobrze, bo wtenczas wiemy, jak manipulujecie. Prezydent Obama wyglądał w PL jak wielki aktor, który coś do nas wzniosłego mówił, ale u nas bajka o "nagim królu", nadal jest fundamentem bezpieczeństwa. http://basnie.republika.pl/noweszatycesarza.htm

Lecz mimo amerykańskiego szaleństwa, które dzisiaj być może prześcigną Dubaj czy Chiny, kto to wie - jesteśmy wam całkowicie podporządkowani, dlatego "moja dyplomacja", polega na uczestnictwie w waszej 'grze'. Ten projekt to dane potrzebne waszym projektom, marzeniom i wizjom. Kodowanie kwantowe może obnażyć każdy wasz sekret, może manipulować waszymi zasobami danych. Ameryka w polu magnetycznym nie jest autonomiczna, tu rządzą inne prawa. INFORMACJE ISTNIEJĄCE. Czyli prawda, bo dane zachowane, zapisane i przechowywane. Tym właśnie to pole jest - nośnik i czytnik informacji o danym stanie, funkcji, obrazie etc. 

--------------- i to by było na tyle...


My w Polsce mięliśmy/mamy bohatera prawdziwego: np. zmarłego Doktora Religę: https://www.youtube.com/watch?v=QGtLYtOwtxA
15 sierpnia 1985 przeprowadził pierwszą operację na sercu. TECHNOLOGIA, niesamowite, niewiarygodne a jednak geniusz ludzki by 'zadbać o siebie" nie ma granic!
Od przeszczepów, po erę programowania.


U nas w Polsce wasza FIKCJA MOŻE STAĆ SIĘ REALNA. Nie u was. Wy macie wizje, marzenia i manipulujecie, przez co programujecie i sterujecie taką propagandą, mając pieniądze łatwo buduje się bajkową rzeczywistość, ale do urzeczywistnienia bajek potrzebujecie realnych konstrukcji.  Nawet po to, by urzeczywistnić ufo, potrzebujecie odblokowania błędów nauki. Potrzebujecie fizyki informacji, wiedzy jak informacje nas budują, co z nami robią, jak tym zarządza mechanizm przełożeniowy pola magnetycznego, hierarchia. Czym jest wirtualny umysł i jak działa. Fizyka Informacji jasno ukazuje co jest faktem, a co bzdurą. Kończy to pewien okres polityki polegającej na manipulacji.

Za to hierarchii amerykańskości budującej "globalny rząd" już nie zmienimy, bo jesteśmy słabsi, żeby nie powiedzieć "sprzedani", kupiliście Polskę za dolary. My nie kontrolujemy reszty świata. Ale to my, jako jedyni możemy wizję doprowadzić do stanu faktu, bo Polak zawsze był dobrym pracownikiem, gdy tylko miał inspirującego i sprawiedliwego szefa.

I chyba tak to musi być. 


Pozdrawiam prezydenta i gabinet cieni. 





















Zawał serca z powodu stresu zdarza się często, a co jak "tajne zostanie odtajnione"? To są wyniki kodowania w tym projekcie! "Rraport mniejszości" o tym donosi. Serce to mechanizm równoważący stany, ale zanim to zrobi, 'powie nam o tym' pole informacji.
http://www.faktymedyczne.pl/publikacja,1988,pokaz,zawal-serca-w-polsce-europie-i-usa-najnowsze-wyniki-dotyczace-zachorowan-i-zgonow.html#.U8DwbrFkxtA
https://www.youtube.com/watch?v=9ZL69SmNTXc 

piątek, 11 lipca 2014

Google

http://zalukaj.tv/zalukaj-film/20429/w_google_nasza_ufnosc_in_google_we_trust_2013_.html

czwartek, 10 lipca 2014

Stracone można odzyskać

http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2013/10/wywiad-z-prof-kiezunem-trzeba-przeczytac/

Bardzo dobry wywiad. Ale też od samego gadania nic się nie zmieni. Na horyzoncie jest NAUKOWY fundament pod nową gospodarkę, dlatego bądźcie w ESLN i eliminujcie błędy, to droga obserwacji, jaka każdego z was otworzy na nowe terytoria.

Polska może się wypozycjonować strategicznie, ale tylko na fundamencie NAUKOWYM. Dzisiaj technologia i wzniosłe wizje nano' stanęły w martwym punkcie z powodu błędów niestosownej fizyki do celów. Trzeba zmienić założenia i rozpocząć sterowanie rynkiem we wzrostowym kierunku, by otrzymywać cele, zwrot z inwestycji.

http://technologie.gazeta.pl/internet/1,138228,16291952,BBC_przestanie_zapraszac_naukowych_dziwakow_do_swoich.html 
https://www.facebook.com/
I kolejny news. Nie da się dłużej blokować złą wiedzą potrzeb przedsiębiorców i wizjonerów, bogaczy...

Tak jest, gdy nie ma w nauce fundamentalnych założeń, jakich można się trzymać i weryfikować na ich podstawie zjawiska, nowe dane. ESLN ma takie założenia, bo dąży do konstrukcji i wyniku. To cały czas jest to, o czym mówimy w kodowaniu - BEZ CELU NIE MA DEFINICJI, WYNIKU. Nauka nie może istnieć "bez celu" dla samej nauki. bo kończy się wymyślaniem bujdy i oszustwem. To podstawowy błąd nie otrzymania wyniku. Prawdy są takie, jakie je tworzymy na własne potrzeby.

Przeprowadzamy tu eksperyment i podstawiamy nowe założenia pod nierozwiązane problemy - i mamy odpowiedzi! Definicje jakie może ująć maszyna, technika i technologie. A to już jest konstrukcyjne i wiąże człowieka z maszyną, wyznacza przyszłość, można inwestować i mieć zwrot. 

Ten model pracy informacji kodowanej się skaluje! Macie tu wszystko, by to sprawdzać! To jest obowiązkiem panów profesorów i naukowców lobbystów. A oni usuwają ze swojej organizacji tych, którzy wiedzę mają, zostają przy pensjach osoby nie dokonujące zmian.

Ale pieniądz jest prywatny! Inwestycje się nie zwracają z błędów! Uwaga na to!

ESLN jest wynikiem tego, że naukowcy i nauka nic, a nic mi nie wyjaśniła, nie zdefiniowała czym jestem i dlaczego funkcjonuję. A ja potrzebowałam wiedzy! ESLN zaczęło zatem niezależną pracę badawczą i ma założenia definiujące instrument informacji i kodów jakie nas tworzą. Ale stare lobby nie jest otwarte na nowa naukę! Skandaliczne!
Praca informacji w obiegu, twór jaki nas spaja - tworzą cały program wokół nas. To na tym poziomie maszyna łączy się z funkcjami. FIZYKA INFORMACJI, praca w przestrzeni kryształu "echosound", wynik, samo-analiza, rotacja, przełożenie, skalowanie, hierarchia, kolejne funkcje aby przemieszczać postać w układzie współrzędnych.  System hierarchiczny powiązany. Algorytmy tych funkcji! Mnóstwo poukładanych danych wynikowych w procesie jawnych badań tu w blogu.

Eh. Jest dokładnie tak, jak mamy w kodach zdefiniowaną wynikowość. Podążamy "przeznaczeniem wynikowym", można się 'podłączyć' z mechanizmem pola otoczenia i przejąć nad tym kontrolę - programować, to ta dokładnie era. Czym jest nauka dzisiaj? A tym, że jak masz WIEDZĘ, to zaczynazs PROGRAMOWAĆ! 
Mechanizm ma wciąż ten sam sposób funkcjonowania, wyglądem przypomina pole magnetyczne, obieg kodów jakie poprzez obwód programują, dlatego to, co nadajemy powraca i prowadzi, buduje, wynika, tworzy i ma kierunek nadrzędny. to kwantyzacja do postaci funkcji. To jest nowe myślenie dla wybitnych! Zatem uczcie się Polacy. Trzeba umysł zdefiniować do postaci funkcji tej "maszyny" jaka nas konstruuje. I mamy wzór: nadawana = zwrotna.
Wszystko wokół was jest kuliste, bo samo-wynikowe, wzrostowe, aksjomat to wyprowadził z założeń! Tak się buduje z samo-analizy nowych danych, dlatego są przełożenia, skalowanie, trwanie itp. Konfrontacja systemów powoduje jego samo-programowanie zatem istnienie, dostosowanie i bilansowanie.
W tym projekcie to wyprowadziłam jak umiałam z prostych założeń. Mamy definicje konstrukcyjne, do sprawdzenia na sobie i do sprawdzania w świecie próbek laboratoryjnych. 

Nie ma rozłupywania kolejnych funkcji do Higgsa i mniejszych: BEZ ZAŁOŻEŃ JAK TE FUNKCJE POWSTAWAŁY najpierw! Na Boga myślcie! Aby wiedzieć, że rozbijanie ma nam coś wyjaśnić, to trzeba wiedzieć CO MA NAM WYJAŚNIĆ. Pod mikroskopami mamy wciąż wyrwane porcje światła z całego wielkiego kosmicznego RUCHU!!! Zdolni potrafią je przystosować do celów, ale to nie jest nauka! Dzisiaj trzeba czegoś co zaspokoi marzenia i da odpowiedzi, aby kolejny krok wzniósł cywilizację.

Koniec błędom, koniec starym ludziom niezdolnym pojąć 'cyfrowego funkcjonowania' obrazowego - nie ma już "ciał stałych i mięsa" w nowej fizyce, bo jest POSTAĆ INFORMACYJNA kwantu pod postacią człowieka - wy młodzi dzisiaj budujecie sobie fundament dzięki nauce, musicie się wysilić i postarać, świat się dla was zmienił, nikt wam nic nie da, wypracujcie sobie poletko. Macie tu wszystkie błędy starej niestosownej fizyki jak na dłoni, w tym projekcie jaki powstawał z pozycji zerowej, zatem nauczycie się. Celujcie w coś.

[...no pomijając moje dobre wykształcenie jakie mi bardzo pomogło w konstruowaniu założeń i wyników].



poniedziałek, 7 lipca 2014

07.07.2014 KODOWANIE TO POTĘGA 'LŚNIENIE".

Możemy świadomie programować rzeczywistość jaka tworzy nasz ekosystem, możemy zarządzać zasobem danych, ale póki co, to magnetyczne pole informacji używa nas. Pole magnetyczne to dosłownie programująca warstwowa maszyna, która ma tryby przełożeniowe i w odpowiednim czasie nimi porusza. Jesteśmy wizualizacją kodów. Kody jakie obrazują się w pracy, ładunkach, obwodowaniu, utrwalane promieniowaniem kosmicznym, całą machiną kosmosu itp [tu wyprowadzone, do powtórnej analizy obecnie czynionej]. Wiele razy mówię aby "umysłu" nie uczłowieczać. To są wypracowane zasoby informacji jakimi zarządza mechanizm, w skali zasobu nie znaczą nic jednostkowego.

Polecam dla relaksu film, bardzo na czasie, nie wiem dlaczego akurat wpadł mi dzisiaj pod rękę. 'Odtajniane są informacje'. Zmarli ludzie jako zapisy aktywne wciąż uczestniczą w procesach czytniczo-informacyjnych, powie wam to niejedno medium, ale także dzisiaj to zwykła technologia danych z jakich buduje się obraz kwantowy - człowiek. To nie jest wszystko takie naiwne, nie jest także mistyczne - ale jest konstrukcyjne. [Aktywność kodowa, dane jakie można użyć, uaktywnić, to jeszcze wiedza przed nami].
Dzisiaj komputer potrzebuje pamięci i nośnika zapisów, dlatego dowiadujemy się o sobie nowej rzeczywistości. Zdefiniowaliśmy niewidzialny świat obecny poprzez nowe narzędzia. Świat informacyjny.

Kończy się epoka parapsychologii i niewiadomych, zaczęła się era wirtualnych danych, era maszyn które te dane tworzą i przechwytują, era programowania które rozszyfrowuje algorytmy, odczyt pola zapisów, modyfikacji umysłu, który jest dosłownie informacją wirtualną wykształconą w polu magnetycznym.
Umysł to dane w nośniku jaki jest z nami powiązany - jest nim złożone pole magnetyczne, tandem zapisu i wyniku. Czas to przełożenie realizujących się kodów.. obserwujcie spokojnie...

http://zalukaj.tv/zalukaj-film/2786/lsnienie_the_shining_1980_.html
http://zalukaj.tv/zalukaj-film/16934/dr_strangelove_czyli_jak_przestalem_sie_martwic_i_pokochalem_bombe_dr_strangelove_or_how_i_learned_to_stop_worrying_and_love_the_bomb_1964_.html
Film polecam, choć sama go nie oglądam, może uda mi się dzisiaj, nie lubię takiego kina. Zaczęłam poranne informacje od nowości na temat Wenus, a zakończyłam na Stanleju Kubricku. Informacja zwrotna zaczyna się aktywować mimo pewnym [być może], zamierzeniom laboratoryjnym, czy wojskowym. Nie chcę w to wnikać, ale technologia zaczyna się wiązać z ciałem ludzkim, z umysłem. Te dwa obszary się przenikają, dają programować, sterować - ale nie tak, jak to się wydaje. Część nieświadomie. Dzisiaj ludzie nie nabiorą się na ufo i inne bajki.
Rządzą tym światem informacji prawa hierarchii i prawa rotacji jakie wyjaśniał ten projekt dotychczas. Prawo wynikowości na bazie rotacji i budowy samo-analizującej. Proste mechanizmy.

Hm.. nie mogę oficjalnie wnikać w wiele danych tu interpretowanych. Nie chcę, bo widzę jak potężna jest manipulacja. Ale tak czy owak, specjaliści fizyki informacji o szerokich horyzontach będą wkrótce na wagę złota, a tu jest jedyna platforma tej wagi...

www.esln.pl

'Olśnienie' nie zależy od was, ale od tego jak zostaliście zaprogramowani, uruchamia to wiele czynników kosmicznej skali i ruchów. Tego nie da się kontrolować nie współpracując z takim polem machiny natury.  Da się, ale trzeba przejść proces nowej wiedzy o sobie samym. Trzeba dogonić rzeczywistość zaawansowaną. Ponieważ ja tak zrobiłam, konsultowałam się z wieloma osobami, zobaczyłam to, co mnie otacza, mechanizm jaki nas uruchamia dosłownie, a nie to co wyimaginowane. Projekt od naiwnych podstaw sprzęgł się z rzeczywistością energetyki, rywalizacji, polityki i gospodarki, ery maszyn i programowania... Jest tu w fizyce informacji matematyczny ład, hierarchia, skalowanie, cykle i czas i wynikowość - stanowimy ten proces, ciąg. To w ogóle jest bardzo nowe na bazie nowych założeń, ale wiedza ta i laboratoryjne badania są bardzo stare, mają prawie 100 lat!

Wyprzedzamy czas - kodujemy w ESLN. Era programowania poprzez urządzenia się rozpoczęła. Nie telewizor i głos, obraz, ale poprzez urządzenia osobiste.

Mam nadzieję, że was zainspirowałam. Polska to taki prozaiczny kraj, ale z potencjałem. Kody natomiast są względne tak bardzo jak tylko mogą być.. i wszystko co się za tym kryje. Mechanizmy produkcji z kodów, mechanizmy obrazowania, mechanizmy przedstawień, ale to na razie nie na ten post.



















http://www.theechelonclub.com/home.htm

Kubrick w Krakowie. https://www.facebook.com/StanleyKubrickwKrakowie



czwartek, 3 lipca 2014

EWALUACJA...

Jeden z wczesnych postów w tym blogu
http://marlenawitek-esln.blogspot.com/2011/12/zacznijmy-od-tego-ze-budowa-i.html

a to jeden z ostatnich, wynikowy podczas ewaluacji...
http://marlenawitek-esln.blogspot.com/2014/06/miasta-przemysowe-hierarchia-wzrost-i.html

Uwielbiam taki proces, gdy te pierwsze posty badawcze jakie nie niosły w sobie jeszcze wyników, a jedynie założenia - zazębiają się mniej więcej w jednym czasie z wynikami współczesnymi - to tak jakby badania się SAME PROWADZIŁY W ODPOWIEDNIM CZASIE, tak aby post obecny trafił na ten z przeszłości - założeniowy. To niesamowite. Nie odczujecie tego zatem uwierzcie mi na słowo. Projekt wciąż jest eksperymentem myślowym, bo informacja  obiegu jaka nas tworzy, jaką trzeba poznać by móc adaptować w maszyny - jest światem jaki można 'obserwować" tylko poprzez założenia i wyniki jakie można obserwować. Dopiero ta delikatna tkanka w postaci teorii - adaptuje się w laboratoryjne czynności. Zawsze tak jest.

To są dobre badania. Choć z dzisiejszego punktu patrzenia źle mi się czyta te "naiwne" pierwsze posty badawcze [jakie numeruję czytając ponownie].

Cierpliwości i wyrozumiałości. Nowe technologie 'X-MAN' się nie obejdą bez tych informacji, badań i wiedzy. To w co wyposażony jest człowiek, talenty i zdolności, nie znajduje się w śrubkach i w atomach, ale w polu informacji jakim zarządza mechanizm, jaki tworzy "algorytmy wyników". 


W programowaniu najważniejszy jest kierunek, cel zdefiniowany jaki będzie nadkonstrukcją wynikowości.  Określenie procesu w jakim istniejemy. Jest to w naturze mechanizm, ten w wyniku którego powstajemy, ten jaki tworzy nowe technologie.

Na razie tylko takim językiem mogę to definiować, dlatego po przejściu projektu wyda się on łatwy, taką mam nadzieję... 

wtorek, 1 lipca 2014

DREAMS CLOUD AND SYMBOLS ' ALGORYTHM

SKALA

Skala to podstawa do tego, by w ogóle  być jakimkolwiek, naukowcem, inżynierem i badaczem. Od skali należy zacząć. To ten ważny czynnik analizy jest brakującym, jaki doprowadził do błędów założeniowych obecnej stosowanej fizyki, że mamy jedynie fizykę klasyczną, potem kwantową i te próbujemy odnosić do różnorodnych kolejnych wynalazków różnej skali.

Nie róbcie więcej tych błędów! 

Fizyki jest tyle, ile jest funkcji, różnej skali, różnej wynikowości w stosunku do zmiennego manipulowanego otoczenia - czyli nieskończoność zachowań, nieskończoność fizyki zależnej od skali. Dlatego zawsze chcąc coś stworzyć nowego - konstruujemy założenia [czyli stosowną fizykę] do celów jakie chcemy zrealizować.

Tu w ESLN mamy tunele informacyjne, pozycjonujące pojazd.
U podstaw każdej z tych pozornie przecież fizycznych skalujących się funkcji - jest INFORMACJA. Program z jakiego buduje się świat, obraz funkcji. To informacja jaka się postaciuje, prowadzi nas konstrukcyjnie i wynikowo do celu jaki obrał ten projekt.

Od wczoraj rozmawiamy o snach na facebooku. Pewne osoby interpretują symbole dosłownie. Dlatego wytłumaczę na czym polega błąd, aby tego nie robić.

Ilość warstw funkcji powstałych w kosmosie, tworzy złożoną wynikowość: Pył, galaktyki, obiekty, Ziemia, Układ Słoneczny, Słoneczko, Człowiek, wszystko... to są produkty powstałe z ALGORYTMÓW. Te algorytmy są dosłownie zaplatane przez ruchy kolejnych systemów.

Gdy popatrzymy na ziarnko piasku zobaczymy mały kamyk, to SYMBOL. Lecz, gdy go powiększymy zobaczymy, muszelkę, koralowiec, czyli że na jego wynik składa się o wiele więcej danych z jakich powstało ziarnko, to zbiór informacji jakich wypadkowa dała jeden wynik. Suma jako wynik z wielu danych - można tej sumy użyć jako symbol, liczbę, produkt do kolejnych przełożeniowo traktowanych potrzeb. 

SKALA!  Ziemia z orbity nie ma ludzi! To kula. 

I tym samym analogicznie jest SYMBOL SENNY.

Ilość danych jakie zbieramy umysłem w ciągu dnia ze wszystkich zdarzeń, podlegają defragmentacji, porządkowaniu i kontroli. Dlatego system robi z nami OFF i zasypiamy. Te dane nas dosłownie produkują, bez systemu jaki je buduje w obraz - umieramy [bez snu]. Dane produkowane prowadzą nas w przyszłość, to są WYNIKI po to, aby trwać na tych wynikach w procesie SAMO-ROZWOJOWYM. 'tu i teraz'. Inteligencja to taka samo-analiza danych i wyniki.

Takich danych w naszych głowach jest kwadrylion i więcej, dlatego system robiąc ich projekcję podczas snu, upraszcza je do postaci SYMBOLI. Odbieramy w obrazy to, co system porządkuje. Pewne symbole dotyczą funkcji nas wszystkich, a inne są indywidualne stworzone przez nas.

Są technologie "odczytywania snów", gdzie także komputer z ogromnej ilości danych nagle tworzy jakiś wypadkowy obrazek, w ten sposób niby rozpoznaje co nam się śni. Symbol. Ale jak dotąd żadna fizyka nie potrafiła dać narzędzia do rozpoznania algorytmu.
FIZYKA INFORMACJI jest pierwszą platformą jaka rozpoznaje warstwy, systemy, z jakich ruchu, tworzy się algorytm, algorytmy. Hierarchia, ruch, rotacja, skala... wyniki.

A teraz odnieśmy to do CLOUD. Komputery zbierają ogromne ilości danych, one się dublują, tworzą powtarzalność, mechanizm, aż w końcu muszą zostać upakowane do postaci SYMBOLICZNEJ! Po to aby nie zabierały miejsca na dysku.

Tak jak ziarenko piasku.

Gdy zdefiniujemy jakie dane tworzą dany symbol, to mamy produkt - skalę przełożenia, uproszczenia i wyniku jako fundament pod kolejne budowle. Ziarenko jest autonomiczne w swojej budowie, a z ziarenka mamy składnik pod np. beton.

Tak funkcjonuje CAŁY WSZECHŚWIAT.  To wyprowadził ten aksjomat w procesie jego trwania!!!

BY ESLN TECHNOLOGY ®


Ps. Pewne symbole w sennikach są zaobserwowane przez lata, zatem mogą nas te kody w polu magnetycznym jakie nas tworzy od embriona do produktu pracy, definiować jako produkt.
Ale sny jakie mają nieść odpowiedzi, lub proroczym, będą czymś całkowicie innym. Bardzo powszechne się sny "porządkujące:, dające ulgę, pomagające nam, bo system jest naszym samoobronnym. Nie może się wykształcić symbol z niczego, gdy go nie ma, wtedy możemy mieć dosłowną interpretację zdarzenia dziennego. 

Każdy człowiek kwant wprowadza wciąż nowe dane w pole wynikowe, otoczenia magnetycznego.


poniedziałek, 30 czerwca 2014

Witam Francję - UNIA TRANSATLANTYCKA

Widzę w statystykach zainteresowanie Algierii i Francji tym projektem.

Algierię [francuską] na razie odstawię, a powitam Francję. W tym projekcie Francja zaistniała najpierw Reinastellą, otwartym wejściem w świat fantazji, potem rzuciło to tło na Indie i nowe inwestycje tam właśnie z "ufo" w tle, potem obraz Francji przerodził się w nieco mniej sympatyczne elementy natury militarno-gospodarczej, mianowicie ochrona dóbr w Mali, a na koniec mamy przepiękne i eleganckie kobiety francuskiej polityki.
I to nas w tym projekcie na chwilę obecną interesuje najbardziej.

Ten projekt ESLN jest procesem, aby młodzi ludzie nauczyli się, że polityka i działania układów, grup jakie powiedzmy, że modelują świat - tak na prawdę decydują o projekcie, o wdrożeniu i kierunkowaniu edukacji. Nie liczy się, ani pomysł, ani idea nawet genialne - bo muszą być korzyści dla pewnych jednostek. Dzisiaj mamy wiele wynalazków zaspokajających rządowe projekty, ale ich sponsorowanie nie daje korzyści układom, zatem się ich nie sponsoruje choć próśb jest wiele. Są to innowacje, ale ministerstwa nie potrafią akceptować innowacji, jeśli te nie są zwyczajnym projektem jaki mieści się w zakresie potrzeb rządowych-prywatnych. Dodam, że ciekawostką szokującą dla mnie, na ostatnim kongresie była wzmianka na panelu przemysłu obronnego o tym, że nie wiadomo komu miałby podlegać urząd uzbrojenia, czy skarbowi państwa, czy wydziałowi gospodarki, czy też BOR ma się tym zaopiekować.

Tego się nie uczy młodych ludzi, błądzą, cierpią i w konsekwencji tracą potencjał. W Polsce dzisiaj polityka nie łączy się ładnie ze szkołą, nie naucza się makroekonomii i aż po lata studenckie jest nikłe pojęcie o sytuacji gospodarczej jaka kształtuje rzeczywistość. Po szkole brak pracy. To polską młodzież bardzo zubaża i zapóźnia. Kiepski kraj motywuje je do samo-nauczania i opuszczenia granic. Studenci pisali do mnie kiedyś, że mają o wiele więcej wiedzy niż profesorowie ich uczący. Że to, co zaczynają na kierunkach jest podstawami z "przedszkola", to są stracone lata, musi być podział na najlepszych i słabszych zatem, bo szkoda lat i pieniędzy. Francja ma podobne problemy, dzieci w wieku lat 10 wypadają w rankingu czytania na 29 miejscu spośród 49 państw. To fatalne, bo Chińskie dziecko w wieku lat 4 zna tabliczkę mnożenia i trzy języki podobno.  http://www.pch24.pl/francja--dzieci-za-malo-ucza-sie-w-szkole--minister-chce-skrocic-wakacje-o-dwa-tygodnie,12840,i.html

A przecież cała ta nasza sytuacja przemieniania się narodu w kapitalistyczny w otwartej przestrzeni, uczyniła Polaków najambitniejszymi pionierami. Kamil Łabanowicz stylista obecnie w Audii nie miał konkurencji, podobnie wielu moich innych kolegów w wieku 12 lat operującymi większością programów komputerowych, żyjących ideałami, nagle może robić łatwą' karierę za granicami. Mój najlepszy kolega informatyk samouk, jakiego oczywiście nie ma w Polsce, opowiadał mi jak w ogromnej korporacji rekrutując kandydatów, ich statystyczna przydatność to poniżej 3/10 pkt. A w Polsce mamy geniuszy informatyki. Zapewne to są wybiórcze przypadki, ale opinie i wielkie zdziwienie polskim potencjałem specjalistów i talentów zmotywowanych, widziałam na własne oczy na wielu warsztatach. Kobiety na stanowiskach bankowych są genialne i sumienne. Francja ma panią Fleur, a my mamy panią Zaleską, tylko mini jej brakuje.

To, czego nie mamy, to brak rynku dla naszych specjalistów. Koncerny od razu zapowiedziały, że płacić zachodnim specjalistom nie mogą, bo ich nie stać, więc zatrudniają Polaków, ale tym nie zapłacą stosownie, bo nie po to "polaka się zatrudnia". Smutne, ale taki mamy rynek i wycenę opłacalności. Dlatego najzdolniejsi stąd dosłownie uciekają i nie chcą tutaj wracać. Tutaj jest problem ze zdobyciem doświadczenia, a każde ogłoszenie o miejscu pracy wymaga go. Absurd. A czy mogą do Francji?

Co to może Francję obchodzić? A to, że było tu kilku zacnych gości z Nissana, na warsztatach, którzy stale odmawiali wizytę, bo dla Francuza Polska to "kraj niedźwiedzi polarnych". Ale jak zorientowali się ile potrafimy, oniemieli.
Mam dwie sąsiadki, które próbowały szczęścia we Francji, ale im się nie udało. Gerard Depardieu rozsławił Francję gwałtem na małych dziewczynkach.

No cóż. Jednak Francja to kraj jakości i to nas tutaj najbardziej interesuje. Symbolem Francji jak dla mnie jest most w Millau. Pisałam kilka razy o tej inwestycji, bo jestem architektem, ale także wpasowała się jego historia w fizykę informacji jaka koduje pole magnetyczne, zatem nas jako wytwór pola informacji. Mianowicie twórca wizji tego mostu opowiedział, że najpierw go wizualizował w tej dolinie. Każda informacja jaką nadajemy znajduje się dalej w sieci pola informacji i zaczyna pracować w obiegu.
Wyobraź sobie, że stoisz nad jakimś urwiskiem i marzy ci się malowniczy gigantyczny most. Nie możesz mieć żadnej pewności, że mówiąc koledze o tej wizji jaką chcesz zrealizować, ten cię nie wyśmieje. A autor tego mostu tak opowiada jego powstanie.

[Gdy ja w 2006 roku powiedziałam moim przyjaciołom, że wybuduję podwodne laboratorium kodowania kwantowego - nie wyśmiali mnie. Powiedzieli i nadal mówią, że jestem do tego zdolna. To już coś haha. Dziękuję im.]

Odkąd znam Millau, Francja jest dla mnie zjawiskowa, nowoczesna i jest to pierwszy kraj w Europie, który ma najnowocześniejsze ekologiczne szkoły, reforma jest im bardzo potrzebna. Nie wszystko da się załatwić legionistami. A kosmetyki na bazie wód termalnych są najlepsze! A woda do picia zapewne Evian...

Interesując się Francją dzisiaj, trzeba chyba zainteresować się głownie stosunkami francusko-amerykańskimi. Zapewne z punktu widzenia Polski, także, bo umowa TTIP dotyczy całej Europy.

http://www.wywiad-gospodarczy.pl/pax-americana.html  
Pamiętacie jak amerykańskie banki dobrały się do kont szwajcarskich żądając ujawniania dochodów, czy też płacenia podatków? Podobne naciski są na BNP Paribas. Nie piszę o tym, bo to dla mnie zbyt skomplikowane, obszerny osobny temat. Podaję ciekawy link.

Ale tak patrząc z góry jak to pan bóg czyni, to widzę wielkie podobieństwo do polskiej sytuacji. Front narodowościowy, podobnie jak i Polska, nie może być przeciwko unii transatlantyckiej, bo sprawa wydaje się przesądzona, ale kraje potrzebują zagwarantowania autonomii. My także! O tym cały czas piszę.
Dlaczego sprawy TTIP są przesądzone? Wciąż o tym piszę! Do znudzenia! Platformy cyfrowe i nowe narzędzia tworzą nową Ziemię. Microsoft, Google, Oracle, MSI, IBM i co tam jeszcze pododawać w łańcuszkach, uzależniły Europę od Ameryki. Nowe narzędzia decydują o prognozowaniu. Dlatego napisałam na Facebooku, że można spokojnie prognozowanie inwestycyjne oprzeć na dziesiątkach, a nie na 3 miesiącach. Proste nawet dla kury domowej.

USA wszystko zaczyna bilansować, tworząc sztuczną inteligencję - ale nie ma platformy fizyki informacji, aby to LEGALNIE CZYNIĆ! Więcej nie wytłumaczę. Trzeba osiągnąć ten status pojęciowy uczestnicząc w ESLN.


Dlatego idę odpoczywać i to byłoby na tyle.  Fizyka informacji to temat bardzo szeroki i dotyczy całokształtu życia na planecie. Zanim dobrniecie w tym projekcie do polityki, trzeba zacząć od wizji, potem orientowaniu się w terenie, a na końcu do układów - produkt będzie wynikiem tego, jak się dogadamy. Każdy kraj powinien o to zadbać - tu jest wszystko na ten temat. Ja inaczej tego sprzedać nie mogę, jak tylko oficjalnie tu, po za lobby. Każde państwo w Europie traci suwerenność z powodu amerykańskiej manipulacji dolarem, cyfrowej rewolucji i podsłuchom - mają do tego prawo, skoro są silniejsi i mądrzejsi, przebieglejsi. Tak myślę, mają wizjonerów, a ja też nim jestem. To Europa powinna wraz z nowym naukowym odkryciem zmieniającym fundament cyfrowego totalitaryzmu kontratakować. Zatem fizyka informacji jaka uderza w broń magnetyczną, psychotroniczną, dźwiękową, magnetyzm i jonosferę, kontrolę pola i zdobywanie danych z pola otoczenia! i wiele innych aspektów komunikacji  danych - a podobną broń mają Rosjanie - to narzędzie, staje się strategicznie dobrym narzędziem dla Europy w obecnych czasach, aby się ochronić platformą pod Normy i wiedzieć co jest grane w technologii cyfryzacji i maszyn uzależniających.
Na razie ujmuję to skrótowo, bo badam temat. Ale bez tej strategii, nie będzie suwerennej Europy, ani też partnerskiej.  Musi istnieć platforma równowagi tej gry. Ziemię mamy jedną wspólną.


Dla mnie brak tego czynnika, doprowadza do anty-globalnego rozstroju. A można całkowicie odwrotnie czynić swoją potęgę...

Vive La France! I piękne, dynamiczne panie od polityki.
http://www.dw.de/marine-le-pen-atakuje-merkel-pani-polityka-spowoduje-eksplozj%C4%99/a-17675630














Stephane Schwarz na warsztatach Nissana w Warszawie i jedyna ja kobietka. Wszystko dzięki zaangażowaniu redakcji AutoRok. Poniżej mój Nissan, zainspirowany... Francją.
http://www.coroflot.com/marlenawitek/NISSAN-2006-WARSHAW