gac9.jpg



dmjz.png
http://www.esln.pl

UWAGA!!!!

Jeszcze raz przypomnę, że idąc pierwszymi postami, nie odczujecie specjalizacji, bo projekt powstawał z pozycji nie naukowca - z tego co odczuwałam i nie potrafiłam definiować, a potrzebowałam do projektu tuneli/antygrawitacji, bo stara fizyka do niczego takiego nie służyła. Nie miała ani celu konstrukcyjnego stosownego do czasów i wiedzy, ani założeń dla budowania wyników projektowych. Nie dało się na jej bazie pojąć CZŁOWIEKA INFORMACYJNEGO, nie dało się wyjaśnić problemów GMO i wielu innych klonowania, przeszczepów etc. Powoli projekt dojrzewa, więc ta początkowa naiwność jest tu tylko dowodem powstawania badań, jaką zachowam. Nie czytać wybiórczo, to ciągłość myśli, wniosków i prowokacji. Natomiast na www.esln.pl przenoszę kolejne posty i dokonuję ich interpretacji na tym etapie podsumowań. To EWALUACJA. Teksty w tym blogu wymagają samo-analizy, poprawek i konfrontacji końca z początkiem. Uprościmy całość, ale gdy przebrnę przez ten proces samo-analizy. Nie jestem biologiem, chemikiem etc, więc konsultuję niektóre posty ze znajomymi wspierającymi projekt.

PROJEKT CZYTANY KOLEJNO POSTAMI, ZACZYNA OBRAZOWAĆ CZŁOWIEKA ZBUDOWANEGO JAKO FUNKCJA MATEMATYCZNA, TO PRZEŁOŻENIE FUNKCJI ZŁOŻONEJ NAZYWAMY 'ZYCIEM' , KONSTRUUJE SIĘ ONO NA ZAPISUJĄCYCH SIĘ W WYNIKU PRACY ROTACYJNEGO OBWODOWANIA MAGNETYCZNEGO RUCHU/KSZTAŁTU INFORMACJI - 'IMPULSÓW'. TAK KONSTRUUJĄ SIĘ 'BUDOWLE'. TA FUNKCJA MA PRZEZNACZENIE CZYLI PRZYSZŁOŚĆ JAKA SIĘ WYNIKUJE Z POWODU SKALOWANIA, DLATEGO MOŻEMY PROGRAMOWAĆ SAMYCH SIEBIE - JUŻ SĄ TE NARZĘDZIA TECHNOLOGICZNE.

Cierpliwość i wyrozumiałość wskazana bardzo. Nie każdy nowy język opanowano od razu. A tu mamy całkowitą nowość. Mechanizm "kosmiczny" jaki nas konstruuje jako wynik - możemy się zacząć programować i świadomie projektować przyszłość.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

https://soundcloud.com/marlena-witek

środa, 10 grudnia 2014

FALE I PROGRAMOWANIE

http://www.thisiscolossal.com/2014/12/how-to-draw-pictures-with-sound-waves/
ciekawy link. 

Buduje i tworzy kody 'dźwięk", jest to fizyczne zjawisko kosmosu jakie tworzy KODY, a kody to cała nasza zwizualizowana postać, czyli funkcja utrwalona czasowo właśnie przez ECHOSOUND [jeden cykl] utrzymywana.  Ciężko to zrozumieć? Teraz czytając - tak, ale po przejściu aksjomatu - nie. Choć to spore upraszczanie do postaci założeń.
Nie jestesmy w stanie wychwycić żadnymi urządzeniami 'drgań', jakie są tylko jedną naszą 'falą długości życia'.

Dlatego uczymy się SKALOWANIA !  To założenia będą tworzyć nowe fundamenty.

ERA PROGRAMOWANIA. Fascynująca przyszłość przed pokoleniami.

wtorek, 2 grudnia 2014

KODY W MACHINIE

Wczoraj spotkałam się z facetem, który czytając niektóre wpisy na Facebooku zainteresował się fizyką informacji i mnie odwiedził. Fajny człowiek, wesoły, wyluzowany, uspokojony i dojrzały, oczytany i także eksperymentujący, tak odczułam jego obecność. Opowiedziałam mu w skrócie jak podział cząstek to w istocie podział na poszczególne funkcje, dzieląc jedną sporą, dzieli się ona na inne funkcje, zatem ta spora składa się z mniejszych, są zobwodowane, a te skalując się, tworzą funkcję złożoną NAS. A to, co na zewnątrz spaja z wielka potęgą kosmosu te małe funkcje, a im mniejsza tym większa siła zespolenia [fundament] - tym zajmuje się ESLN.

Facet nie miał problemu z operowaniem nową percepcją, że myśli to KODY jakie w machinie zewnętrznego mechanizmu poprzez przełożenie są realizowane, sam eksperymentuje i wymieniliśmy się kilkoma informacjami.

Po godzinie mówi - Marlena, ty wiesz, że rozwiązałaś zagadkę naszego istnienia. - Tak wiem. 
Bo zaczynamy być programistami, ta wiedza jest nam dana.

I dalej przeszliśmy do innych tematów, a skończyliśmy na temacie "miłości". :)

W tym roku przez Facebooka poznałam niesamowicie mądrych, oczytanych ludzi. Jesteście bardzo wyjątkowi, Polacy są wspaniali i bardzo inteligentni, przygotowani do zmian. Otwarci na nowe informacje, bogaci we własne doświadczenia, oczytani, jesteście wspaniałymi obserwatorami, każdy nosi w sobie geniusza.

Teraz w ESLN jest narzędzie uruchamiania tego geniusza, bo gospodarka staje się nowa i informacyjna. KODY przechwytuje technologia, warto to sobie uświadomić, jak powiedział mój rozmówca - dzisiaj w jednym momencie mamy WSZYSTKIE informacje, nie buduje się ich przez setki lat. Urządzenia "wróżki", nowe technologie manipulacji polem, zmieniają kwanty - NAS.


MY - twórzcie to pojęcie. Dziękuję za spotkanie.

Każdy kod myślowy obsługuje machina oparta na skalowaniu, przełożeniu i rotacji - KOD to cel jaki zaczyna ta machina realizować. Trzeba celować celnie i z treścią.  Teoria Rotacji tłumaczy, że te kody nas tworzą, zatem wracają one do nas. Łączmy je.

Gdy kolega ma kłopot z jakim trudno mu się rozliczyć, mówię mu:  czas realizuje myśli. Bo tak jest - czas to ten wynik przemieniania kodów, tworzenia z nich całości jaka nas otacza. Jesteśmy przemieniającą się tu i teraz kwantową funkcją. Ale te kody się skalują - "tworzą przeznaczenie". To trudne do wyobrażenia, elastyczne i ciągłe zjawisko mające podstawę w UTRWALENIU kwantowości.

I zapraszam odwiedzających mnie na Linkedinie, do dodawania. 

środa, 19 listopada 2014

STEROWANIE PRZEPŁYWEM INFORMACJI - [UŻYCIE POLA MAGNETYCZNEGO].

http://www.extremetech.com/extreme/194442-russia-now-has-an-inspector-satellite-that-could-chase-down-or-destroy-other-orbiting-spacecraft


Wszystko się definiuje w przewidywalną rzeczywistość...

---------------------------------------------------------------------------------------------------------



Z mojego Facebooka wpis, dla którego inspiracją były setki komentarzy pod zdjęciami kosmosu, gwiazd pt. "I skąd my pochodzimy?"

A nie przyszło tym ludziom, że pochodzą ze stosunku mamy i taty? Są wycinkiem funkcjonującej rzeczywistości. A to dlaczego tak się uformowało, może mieć początek w zwykłej EWOLUCJI ŚWIATŁA?  Ta ewolucja trwa i człowiek się modyfikuje w części zamienne, może ta historia była, i może były szokująco inne. Jednak w ciągu małego skrawka życia, czyli funkcjonowania stoją przed nami inne zadania! I można się spożytkować, a wówczas można dojść do wiedzy jakiejś tam. Pracą.

Wpis:

Wszechobecna błędnie przyswojona percepcja.. "Ciekawe skąd pochodzimy?"" częste złe pytanie, w odniesieniu do kosmosu...
- Kto, skąd pochodzi? Każdy kolejny replikujący funkcjonujący element natury? "Człowiek" [nazwa umowna]
Funkcja pochodzi z obwodującego cyklu informacyjnego. Zapisanego w wielu nośnikach tych danych, przechowywanych w systemie jaki nas otacza, Taki informacyjny cykl mógł powstawać obwodowany w różnych miejscach kosmosu w ciągu kwadrylionów lat. Ludzie replikują w sposób mechaniczny.
TO JUŻ NAUKA DEFINIUJE! - edukujcie się. Człowiek stał się na powrót modyfikowaną funkcją informacyjną, obwodowanie to ta 'magiczna' różdżka aby funkcje życiowe podtrzymać nawet samego palca. A Nowe założenia pola magnetycznego jako nośnika danych zapisujących i spajających funkcję, odsłoniły nową rzeczywistość informacyjną.
Postrzeganie siebie jako 'pełnej i mądrej' postaci jest urojeniem. Człowiek to oparta na 'zapamiętywaniu' i powtarzalności mechaniczna całość w ciągu kodowym, zaledwie ociupinka danych jakie scala konstrukcja i skala kosmosu. Przetwarzamy jakąś zerową po przecinku definicję. Dlatego wyczerpuje się nasze działanie i kolejne i kolejne ciągną kody w procesie trwania. nazwa "przyszłość" z punktu widzenia fizyki też jest błędną percepcją.
Przemienianie informacyjne, człowiek to także NOŚNIK PAMIĘCI. I technologia to także już wykorzystuje! To taki sam przedmiot użyteczny jak kamień, albo USB. Ale inaczej wygląda i funkcjonuje.
Kościół, wiara i religie, dowartościowały przedmiot ludzki, ot co. Teraz to jest niszczone - zatem w jakim kierunku ewoluuje informacja? Po pierwsze w kierunku CHAOSU.
Fizyka Informacji ESLN.

I teraz mamy podział ludzi na dwa rodzaje funkcji: Pierwsza 'user' pyta: "a skąd my pochodzimy", niewiele robi w nauce zatem tworzy się dla nich niestworzone historie przez drugą grupę - jaka nie pyta, ale się definiuje i rządzi innymi: "Co ja jako wynik mogę czynić! Ha!". 

 Tak dzisiaj informacyjnie dzieli się populacja.

poniedziałek, 10 listopada 2014

CZYTAĆ KOLEJNYMI POSTAMI OD NAJSTARSZYCH = TO DŁUGA DROGA...

..może zajmie rok.. może mniej... ale bez tej drogi nie będziecie umieli zastosować tej wiedzy, ani jej stosować w praktyce, bo aby zobaczyć działanie pola informacyjnego wedle projektu myślowego, czyli nowych zadań - POTRZEBNA JEST KONSTRUKCJA 'CZASOWA'.
Tak czy owak, mogę się tu nagadać, ale nic nie zastąpi doświadczenia i samorozwoju. A wówczas sięgniecie po tą lekturę ponownie, bo to dojrzewający projekt.

Dlatego, że tu dowiadujecie się jaką jesteście konstrukcją kwantową, produktem i co z tym produktem może czynić NOWA TECHNOLOGIA.

Dla niektórych to będzie czy jest bajka i sen, a dla innych dominacja gatunku przemienionego.  Umysł i informacja to pozycja najwyższa. Dzisiaj pieniądz staje się systemem podrzędnym INFORMACJI W POSTACI TECHNOLOGII. Dlaczego? - bo doszła jonosfera jako narzędzie kontroli, a tą obsługuje każdy.


Umysły - czyli strefa kodowania - tworzenia wyniku jaki umieszczamy w technologii.

-----------

Pewne rzeczy w dużej skali lobbystów, jakie kształtują gospodarkę są lekceważone przez maluczkich, a stosowane i przetwarzane przez większych, ale to ci najwięksi programują rzeczywistość. Mało kto to dostrzega. Na przykład elektrownie atomowe i wewnętrzna polityka Belgijska przekłada się na gospodarkę węglową Europy, ale nie mówi się wprost o tym, że Niemcy czy Belgia paliwa kopalne chowają na czarne godziny mówiąc, że są biedni w te zasoby itp, że spalanie węgla szkodzi i trzeba inwestować [jakoś tak]; promując energetykę jądrową, a zarabiając na projektach elektrowni i strategiach sieciowych etc, wewnątrz innych państw - mówi się o CO2, o nowej eksploatacji węgla, aby kontrolować całą państwową politykę ościenną i działania energetyczne. Te państwa się przecież nie ogołocą w imię ideologii wyssanej z palca, w jaką wierzy cała reszta podrzędna. Podczas, gdy cały ten sztab ruchomych działań jakie i też Polska zmanipulowana podejmuje, są procesami zmiennymi NA PSTRYKNIĘCIE PALCA. A w głębokim poważaniu CO2 mają sami autorzy tych pomysłów. [Ha ha ha.. no ale taka hierarchia. Dlatego podziwiam Chińską sztukę walki, gdzie szanuje się każdego przeciwnika, w przeciwieństwie do tego co robi świat nasz 'zachodni'].

Jest to żaden problem - że tak to ujmę zwyczajowo - stwierdzić, że oto nagle staje się odwrotnie, że to kopalnie i węgiel mają stać się podstawą energetyki są bezcennym paliwem i CO2 to mniejszy priorytet niż kryzys, a elektrownie jądrowe szkodzą.... i co z tego wyniknie? Zależy od podejmowanych działań w skali.
Co ciekawe patrząc skalą globalnie, a nie tylko lokalnie zauważycie, że już pierwsza taka prowokacja "kontrolna" - była. To są zabawy, strategie na planszy gry jaka się dzieje. To, że Niemcy zamknęli kilka elektrowni, jest tylko manipulacją, bo mają nowsze i lepsze. Zauważcie, że są! A jakie dane zebrali na tej podstawie? Dlaczego nagle cicho w temacie jaki wydawał się poważnym?

Oh, znajdą się mądrale, którzy to wiedzą widzą i nawet o tym piszą - ale kim są?

Ja jestem tylko małym żuczkiem, który zmienia percepcję tworząc do tego nowe narzędzie, a narzędzie to już produkt do użycia. 'Otwieram podświadomość', zatem wyobraźcie sobie, co potrafią jednostki obsługujące planszę gry, którą kontrolują działaniami, jakie przecież dla zdrowego normalnego odbiorcy są irracjonalne. Irracjonalne jest "CO2", bo planeta samo-reguluje równowagę stanu i nasze działania nie odwrócą procesów jakie działają już z 'przesunięciem czasowym', i tu są dowody tego projektu, aby w prosty sposób to wiedzieć, to jak funkcjonuje kwant i czym jest i dlaczego istnieje. Na razie jesteśmy gospodarczo głupi i bezsilni.

Jak powiedziałam - ESLN sprawia, że plansza gry się zmienia - globalnie.  Normy tworzyć może każde państwo, ale musi się edukować w kierunku FIZYKI INFORMACJI I MOŻLIWOŚCI KODOWANIA POLA MAGNETYCZNEGO. Nowe Normy, nowe role, ale u podstaw jest FIZYKA [INFORMACJI]. Nauka i to, czego dotychczas o sobie nie wiedziałeś - produkcie kwantowy do przekodowania.

-------------------------

Zauważcie jak wobec tej gry zmieniają się priorytety - co staje się istotne, a co nie; co warto robić, a czego nie warto, czyje słowa wypowiadane mają sens, a czyje nie mają sensu za grosz....  A jaki kierunek obrać ....bez narzędzia?  Narzędzie macie tu, skalę sobie wybieracie. Ale, aby je zrozumieć trzeba trochę pracy w to włożyć. Kolejno rozumieć rozwój technologii, istotę globalizmu i rolę naszego państwa, a także rozumieć skalę i zjawiska informacyjne. Po prostu stare i proste myślowe mechanizmy jakie do tej pory rządziły globalnie pieniądzem, zaczynają słabnąć pod wpływem nowych umysłów informatyków, nowych pokoleń. Tutaj dzieje się coś niezwykłego na najwyższym szczeblu, w sercu Europy. Bo ci ludzie na szczycie, jacy mają pieniądze, a te się dotychczas bardzo dobrze dogadywały - nie rozumieją informatyki i technologii... niesamowite...




piątek, 7 listopada 2014

CZŁOWIEK TO FUNKCJA ZDEFINIOWANA

Coś mnie obudziło..

Jestem poruszona ludzkim brakiem zdolności myślenia konstruktywnego.

"Człowiek" - zbyt mocno jest w katolikach zakorzeniona ta nazwa. Oczywiście mówię to do tych, którzy NAUKĄ się pseudo' zajmują lub na prawdę zajmują, i technologiami.

Zrozumienie siebie jako zobrazowanej funkcji, niektórym przychodzi z takim oporem, że 'ręce opadają'. Innym nader łatwo, co tworzy czysty podział. Ot różnica między ludźmi, a ludźmi. Ale od tego tu jestem, aby to tłumaczyć.

Powstałeś z czego ty "człowieku"? - ze stosunku samca i samicy - dwóch rodzajów kwantów jakie tworzą kod gdy się "stykną" czyli zobwodują. Jest to zjawisko mechaniczne inicjujące - czyli co? - FUNKCJA. Powstawanie funkcji poprzez mechanikę, rotacji, przełożenia i naprzemienności (częstotliwości i wibracji u podstaw wszystkich kodów).
Uświadom sobie czym jesteś i z czego powstałeś? Przeszłość... przywołaj ją.  Jej nie było, to był cykl informacyjno zdarzeniowy. Ten cykl zainicjował wynik - nowy wynik - ciebie. Od tej pory zaczynasz się definiować. Kwanty jako wyniki replikowalne. 'Ludzie'.

Dalej kwantyzowałeś się w macicy do postaci komórki, embriona, definiowałeś się według replikacji i podziału, wszystko o symetrii jest w tym mechanizmie projektowym, że tak powiem.  Jesteś FUNKCJĄ. Przybrałeś rozmiar i funkcję. Funkcja skaluje się, rośnie i powiększa. Funkcja się definiuje i obrazuje w naszej macierzy informacyjnej do tego skonstruowanej - atmosferze kwantu ziemskiego.

Ale nie jesteś powstałą funkcją z niczego, lub z jednej macierzy - najpierw powstały macierze w kosmosie, kolejna jedna po drugiej. Macierze informacji zapisanej, przechowanej i wypracowanej. To jest to, co nazywa się KOSMOS. Ale to zła nazwa, zła percepcja i zły wynik.. ot co. To jest macierz informacyjna.

Aby to się stało, abyś się zdefiniował funkcjo ze stosunku plusa i minusa dwóch kwantów do tego stworzonych - OBWODOWANIE!!!!!!!
Aby to się stało, to istnieje cała maszyneria przełożeniowa wokół ciebie, dookoła hen w nieskończoność. KONIEC. Kolejno wynikiem tego 'hen" jest budowa skalujących się cząstek.

Nie zgłębimy tego teraz i nie wiem czy to ma sens, podobnie jak bezsensem jest akcelerator: zderzacz elektronów, to czysty idiotyzm.

W każdym jednak momencie inicjujemy NOWE INFORMACJE. Bo istniejemy w postaci zdolnej do inicjowania w macierzy nowych definicji! I to jest zajebiste.

Nie mogą się one zobrazować tak jak my sami w dziejach i procesach, bo powstawały te zapisy danych w cyklach powtarzalnych takich kodów zer i jedynek, echosound, naprzemienność i definiowanie przez utrwalanie poprzez kwantyzację począwszy od najmniejszych cząstek 'światła', w twardej kryształowej formie kosmicznej TWORZĄC ALGORYTM!- miliardy lat, my nie mamy tej sposobności, my mamy gotowce by iść w procesie dalej - bo nie jestesmy tym samym, ale kolejnym procesem przetwarzającym zasoby! Kolejnym wynikiem sumy zdarzeń. My kodujemy sami poprzez to czym jesteśmy, poprzez swoją budowę zdolni jestesmy przetwarzać. A holografia i wirtualność to dokładna analogia milionów procesów lat - do technologii jaką posiądziemy w ciągu życia.

Zmieniamy skalę, wychodzimy po za macierz ziemi! Przenosimy umysł w strefy wirtualne, strefy zapisów, a może w przyszłości "życie wieczne' tam umiejscowimy.  To oczywiście fantazja ale komputerowej rzeczywistości nie pamiętają nasi ojcowie! Popatrzcie co się stało!?

To wszystko już jest, mamy informacje jako produkt jakimi teraz musimy się zająć. To nowa percepcja w ogóle.

Nie wiem czy czegoś w tym podsumowaniu nie ominęłam....

Cała ta kosmiczna maszyneria to mechanizm UTRWALENIA DANYCH. Mechanizm  zapisanych danych jakie poprzez różne kwanty i kwanciki {zobrazowane elementy pomocowe} pokonuje czasową skalę trwałości. Dlatego nie możemy być zobrazowani wiecznie, ale nasz czas zobrazowania funkcji (ciało) wytwarzającej się wraz z zapisem (kody i umysł jaki nabiera świadomości - czysty zapis danych) są wprost proporcjonalne do przełożeń jakie sumują się na nasz wynik.  UTRWALENIE przez cykle powtarzalne od najmniejszych 'cegiełek' zobwodowanych rytmem [teoria rotacji], częstotliwości i wibracji jakie DEFINIUJĄ KODY z jakich powstaje funkcja. Istniejemy wewnątrz zdefiniowanej przestrzeni informacyjno kodowej.

W tym projekcie jest WSZYSTKO na ten temat ale trzeba czytać KOLEJNO!!!!! Po kolei cierpliwie, dojrzewać. A stanie się coś tak prostego, że nie sposób sobie wyobrazić nie przebywając tego procesu.

Po to, aby z tego zobwodowania stosunku damosko męskiego - funkcji inicjującej, mechanizm naprzemienny, indukcja etc nazwijcie to jak chcecie - poprzedzonego "biologią", (bo są to pierwotne procesy, 'pierwotne funkcje' , jakaś kolejność, procesy, jakie kolejno przełożeniowo tworzą kolejne wyniki, i kolejne i kolejne, "energia nie ginie"; funkcja człowieka jako samego wyniku się zmienia na przestrzeni CYKLI i milionów powtórzeń, na przełomie dziejów, powiemy tradycyjnym językiem... - z tej funkcji jesteś obrazującym się wynikiem.

TAKIMI OCZAMI PATRZY TERAZ NA CIEBIE TECHNOLOGIA!

Tym jesteś dla niej, dla świata komputerów i wirtualności. JONOSFERA stała się naszym 'kombinezonem" przez jaki można do ciebie dotrzeć. Bo istniejesz w dokładnie tej warstwie przełożeniowej, a obecny postęp naukowy polega na tym, że umiemy ta jonosferę (całe warstwy otoczenia) badać, definiować, nazywać i rozpoznawać, bo mamy co? - FIZYKĘ INFORMACJI.,

Cała ta skala tego, co cię uruchamia funkcjo do istnienia - jest dzisiaj rozumiana, spójna z tobą jako jej wynikiem. To się dzieje!

To podział gatunku ludzkiego. NOWY.

Ludzie będą sterować ludźmi już nie poprzez tworzenie stref informacji/manipulacji/dezinformacji, ale dosłownie - INFORMACJAMI w urządzeniach i oprogramowaniu, co już postępuje. (O ile żywioły nie uczynią inaczej) Przestrzeń stała się deficytem, czy to nie porażające?  Biznes ma nowy wymiar.

Problemem wciąż obecnym dla technologii używanej - jest ta potężna siła całej skali kosmosu, jaka to właśnie sprawia, że czujesz się twardy, zwarty i nierozerwalny i dlatego  nazwałeś siebie MATERIĄ. Ale to nie jest prawdą, to skodowana odczytywana definicja ciebie. Funkcje kolejne jakie cie obrazują są przypisane hierarchii i kolejności - to algorytm, wzór. Jesteś funkcją jaką można zastępować innymi elementami technicznymi zobwodowanymi.  Bardzo prosta rzecz. Ale trudnością jest ilość przełożeń jakie trzeba poznać i zobwodować, aby wszczepić sztuczny element. Fizyka informacji w tym pomaga. Poznajemy już przełożenia prowadzące do ZAPISU ŚWIADOMOŚCI!!! Bo zapis generuje się w polu magnetycznym jakie jest wespół w zespół z tworzeniem naszego ciała z kodu inicjującego. Oprogramowanie tworzy kwanty!
Te małe cząstki światła to nasze funkcje, składowe jakie "wyjmujemy" i "rozbrajamy" tymczasowo, a im mniejsze tym mocniej wiąże SKALA! Odwrotnie proporcjonalna! Takiemu podlegamy prawu zobrazowania, zapisu i utrwalenia, te pojęcia są tutaj w projekcie DOWODEM! Niepodważalnym niestety.

Czytajcie. cierpliwie. Uczcie się i zmieniajcie.

To nie w sile tkwi problem jaki należy rozwiązać - rozbijanie elektronów to bzdury - ale MANIPULACJA PRZEŁOŻENIAMI, czyli manipulacja systemami jest dla nas istotą, bo to one tworzą algorytmy, - my kwanty zadaniowe możemy tworzyć nowe algorytmy.

Teleportacja, kriogenika, transplantacje, modyfikacje genetyczne, rozrodczość czyli replikacja i inne projekty nie obejdą się bez fizyki informacji, bo najpierw trzeba wyprostować błędy starej fizyki.  TRZEBA ZMIENIĆ PERCEPCJĘ tego czym się jest i dlaczego się funkcjonuje.

Tu w ESLN są wszystkie odpowiedzi, nie ma "tajemnic wszechświata".


Zacznie się dziać wiele dziwnych rzeczy, gdy zaczniemy NARUSZAĆ STREFĘ POLA MAGNETYCZNEGO OKOŁOZIEMSKIEGO. Bo grzebiąc bez wiedzy w strefie macierzy!!!!!! W strefie danych - sami siebie przeprogramowywujemy.  W ESLN jest cała potrzebna wiedza, by to wiedzieć. Rozumieć i stosować. Dla najmądrzejszych z najmądrzejszych.

Masz krótkotrwałą możliwość działania, w momencie gdy twoje ciało jest zdefiniowane ("życie). Wykorzystaj siebie samego. Po tym, jak ciało się rozpadnie (umrzesz) pozostanie twój stan zapisu. Zadbaj o niego. Ważne gdzie i w jakiej kondycji' on jest i będzie.


Wracam spać. Jutro zmoderuję ten wpis.



piątek, 24 października 2014

PODZIAŁY I UPAKOWYWANIE...

Miałam zaszczyt i przyjemność spotkać się z kolejną wspaniałą kobietą. Rozbudowana psychika, wiedza, szeroki zakres zainteresowań z dziedzin różnych jakie stykają się z fizyką, człowiekiem i gospodarką. Jestem zadziwiona jakie wspaniałe istoty żyją na planecie, że tak powiem.
Ostatnio mam niewiele czasu na cokolwiek, zatem ewaluacja musi poczekać jak pisałam. Ale nie przejdę obojętnie wobec faktu, że to druga osoba, która widzi rozpoczynający się podział na userów i na programistów [Bogów'].
W zasadzie jakby nie analizować szerokości geograficzno-kulturowych, to wynik plasuje się podobnie w tej naszej przeprowadzonej rozmowie, do tej przeprowadzonej z  Moniką, post niżej.
Trzeba chyba' dodać, że kobieca intuicja nie bierze się z braku wiedzy. Opiera się na komplecie wiedzy i fizyczności. Kobiety z intuicją to kobiety mądre.

Nie ignorowałabym tego faktu. Tak się składa, że przygotowujemy kampanie wyborcze graficznie, technicznie siako i owako i część kandydujących nie ma zielonego pojęcia o podstawowych dzisiaj informacjach z dziedzin informatyczno, narzędziowych. "Iść  do koryta z pustym łbem", jednostka antyglobalna, czyli sterowalna.  Zdjęcia [portret] wciąż są w obszarach wiedzy sprzed dziesięcioleci, dowodowy skan. Starszy facet, KWK, zero technologii ponad 'robota', jego strategia wyborcza to obietnica, że na osiedlach nie będzie już więcej dzików. Jak tego dokona? Będzie odganiał miotłą? Lecz i młode kobiety i mężczyźni mianujący się inżynierami nie wiedzą co to rozdzielczość, przesył danych, transfer, nie potrafią dostarczyć podstawowych materiałów w cyfrowej wersji [?] Szczerze mówiąc nie wiem co o tym myśleć.

Nazwę to zaściankowością. Facet mówi, że jemu taka wiedza nie jest potrzebna, ok może i nie, ale wraz za nią idzie cała w skali bida polski' sterowanej, a nie sterującej bo - SKALA SIĘ ZMIENIŁA.

Sikorski nas nie zaskoczył mówiąc o podziale Ukrainy, bo to był pierwszy plan strategii i chyba najlepszy dla obu stron. Tak to się po prostu robi, dzieli i negocjuje, wymienia etc, dysponując 'planszą gry'. Polska przez takich nietechnologicznych obywateli jest krajem jaki jest dzielony, a nie sterujący.

A z fizyką informacji, odkryciem nowych fundamentów: FUNDAMENTÓW, FUNDAMENTÓW.. naukowych, możemy wpływać na globalne zmiany. Tylko fizyka i jej zmiana, czyli zmiana wiedzowa, percepcyjna i odblokowanie zapaści naukowej, bo obecnie MAMY ZAPAŚĆ co wyjaśniałam na różne sposoby - daje nowe karty w grze.

Nic innego. 



Jako architekt uczyłam się, obserwowałam' powstawanie nowych cywilizacji. Występują w mniej więcej równych czaso-okresach i mają jedną wspólną: - zawsze te cywilizacje wznoszą "Mędrcy" czyli "bogowie" czyli zarządzający i programujący twórcy znający się na technologiach. Oraz całe masy 'wiernych', budujących, używanych, sterowanych, nie pojmujących rzeczywistości, podporządkowanych i niedorozwiniętych niezależnie intelektualnie, nie patrzących z zewnątrz do wewnątrz... Mieszkających w lepiankach, budujących dla garstki bogów cudowną architekturę.  Jest to podział maksymalny! Część [ba - garstka!] mająca i znająca technologię, wykorzystująca tą technologię - no i ta część  robotnicza, jaka nie stworzyła i nie poznała technologii - tylko ją przetwarza i używa. Władzy w tej części nie ma, to hierarchia wynikająca z podziału na technologicznych i nietechnologicznych. Skąd ten wzór?
Czy te cywilizacje żyły symbiotycznie i pokojowo? Nie. One były utrzymywane przez bogów i władców, poprzez "wiarę", "modły", i inne OFIARY [czary mary] w całkowitym abstrakcyjnym fikcyjnym świecie zabobonu, strachu, i niewoli psychicznej. Wierzcie mi, że tak wysoko rządzącymi "bogami" są zawsze REALIŚCI, dzielący 'nie i tak' po równo, ci inicjują i zmieniają rzeczywistość. To cecha fizyczności jaka stwarzając kwant informacji, doskonale wie, czym on musi być, aby się przedostać jako ten sterujący inicjator.

Zresztą myślę, że to już dzisiaj i genetyka wie. Te różne badane obszary aktywności (osobowości) mózgu przypisuje się określonym cechom zatem i funkcjom w społeczeństwie.

Obie z Renatą doszłyśmy do konkluzji, że domyka się kolejny cykl kolejnej takiej cywilizacji ziemskiej patrząc skalowo, bo przecież globalizacja wymusza skutki określone, przesilenie, chaos i kanibalizm, zanieczyszczenia nas wydeletują - kto przetrwa? Tu nie ma filozofii żadnej, a ja sobie mogę tak myśleć i tu pisać wnioski skąd są na bazie tego aksjomatu, ale to powiedziała mi nowo poznana Renata! Ona to powiedziała! Dostrzega skalę podziału. Czyli nowe funkcje społeczne w skali globalnej.
Podział gdzie mamy sterujące i podpinające nas do systemu Google, które już steruje masową dezinformacją zatem i programowaniem, całe te historie z włamaniami na serwery itd są fałszowane przez USA i UK. No nie chcę więcej pisać na te tematy, tylko tyle co można z necie zauważyć choćby czytając, kto jest właścicielem naszych umów, ostatnio Linked/in, ale pośrednio te zdarzenia i narzędzia stosowane, tworzą rzeczywistość złudzeniową...

Dopiero fizyka informacji ESLN ukazuje to, w co stajemy' się UPAKOWANI. 

Myślcie...



niedziela, 12 października 2014

WYPRZEDZIĆ RZECZYWISTOŚĆ




CHa cha cha -  "ESLN wyprzedza rzeczywistość Marlenko"..

http://mars.nasa.gov/participate/send-your-name/orion-first-flight/invite/

A to co jest? Pod linkiem?

Rzeczywistość obecna to narzekający, zacofani ludzie, nie rozwijający się i Ci, którzy są już na Marsie, na wirtualnej Ziemi, w nano-organizmach i komputerach z DNA, etc etc - stąd realizują i finansują fantastyczne badania. Drukarki 3D będą budowały infrastrukturę na Marsie, Księżycu... a może na "nowej planecie".

ESLN owszem, pokonało latami świetlnymi i tą fantastykę wyżej opisaną - bo ją mechanizm i zasady fizyki informacji, rotacji pola magnetycznego jakie tworzy nas z kodów, hierarchicznie przypisując i czyniąc systemami - UREALNIĄ! Obecnie nie istnieje wiedza jaka realizuje te plany, dlatego są wciąż fazą badań.

Tonie gospodarka, mamy kryzys, bo fantazja jest nierealizującą się, to ten problem uczyniły błędy starej fizyki stosowanej niestosownie pod te nowe cele. Człowiek, aby pokonał skalę musi wiedzieć dlaczego do niej przynależy - to macie tu. Nowa Fizyka tworzy nas jako informacyjne funkcje wynikowe. Narzędzie technologiczne to wiedza i założenia tego że tworzy i buduje i ustawia nas hierarchicznie w realizmie kosmosu - pole magnetyczne i rotacja. Prosta rzecz jakiej nie było, to druga część potrzebne wiedzy by wykorzystać nowe własności informacji.

Polska niech przoduje nie w fantazjach, ale w fundamentach jakie urealnią te fantazje. Boże, tak wertuję ten internet i mdleję co rusz... wizje i wizje i wizje ale narzędzi brak. Bzdury stosowane z braku nowej percepcji i co? OFIARY,,,.


Gdy tak sobie myślę w 'przyspieszonym tempie" o całym zasobie wiedzy jaki posiadł, rozbieżnie dość, świat naukowy cały - to wiem, że mamy ogromną ilość danych, OGROMNĄ! Ale tragizmem, a może tak to ma być, jest brak "pociągu" jaki łączy, zczepia w całość te dane i one nam w jednym momencie dają nasz obraz, funkcje i WIEMY. 


I TO JEST ESLN, taki właśnie 'pociąg'.


piątek, 10 października 2014

WYŚCIG INFORMACYJNY

 https://www.youtube.com/watch?v=JbQeABIoO6A



Uwaga


Jeśli ktoś komuś mówi o ESLN innowacji i o czymkolwiek jeszcze, że "to niemożliwe", "nie do przyjęcie" etc, zwłaszcza w dzisiejszych czasach nowych obserwacji w skali nano i pola informacji - TO JEST osobą jaką nazwę maksymalnym idiotą!

Tłumaczę dlaczego nie wolno zagłuszać sygnałów.
 
Po pierwsze ten projekt, jest to narzędzie. Narzędzie do ubrania rzeczywistości w informacje i uczycie posługiwać się nim kontrolując informacje. Informacje jakie nas tworzą, to mechanizm oparty na rotacji, i samo-wynikowości. 

"ESLN" to nasze zachowania, wpisane w mechanizm informacyjny i sprowadzone do informacyjnej postaci. Nazwa może być dowolna, to tylko nazwa. To założenie służące normom bezpieczeństwa i technologiom. Dzisiaj' usłyszycie w odpowiedzi na zarzut: czy Amerykanie lub Rosjanie manipulują polem, zmieniając częstotliwości, a te naszą świadomość - "że to bzdury - udowodnijcie nam" - nie udowodnicie BEZ FIZYKI INFORMACJI. A właśnie polem się manipuluje, wszelkie instalacje antenowe temu służą, komputery potrafią o wiele więcej niż powszechnie się wie.

Jest idiotą ten, kto nie poznaje nowego i kto ignoruje POSTĘP. Właśnie  w ten sposób są przodujący i są ci odwrotnie ustawieni - daleko w tyle. Jedni nie negują, prą naprzód odbierając i analizując mnóstwo sygnałów i informacji, adaptują się i wiedzą więcej, inni nie wyjdą po za to, "co stare i wygodne". Co gorsza mianują się często autorytetami! To zaprzeczenie, ich wąski światopogląd opiera się o to, co opisane w gazetach i ta fala' jest łatwa do sterowania. A jednostki i indywidualności - nie.

Młodzi ludzie owszem są odważni, ale jeszcze nie znają terytorium technologicznego, nie znają gospodarki i polityki. Dorosłość niestety już ich umiejscowiła. Lecz znam chłopców, którzy od lat 10-11 już wiedzą co chcą czytać i kim chcą być, wchłaniają wiele wiedzy. A jak mamy uzdolnionego dwulatka to: takim świat daje szansę. {Chyba, że będzie klimatyczna katastrofa}...

W procesach życia zmieniają się informacje cały czas, ewoluujemy czyli zmienia się otoczenie i informacje, obecnie percepcja. Pojawiają się nowe informacje i to my kwanty ludzie je prowokujemy, czynimy i się z nimi rodzimy - jestesmy obserwatorami i twórcami, rodzą się ludzie odkrywcy, czyli jeden na milion myślący i zauważający coś inaczej i głoszący to [bo każdy jest wyjątkowy, ale skala ma znaczenie], są to i pisarze, i malarze, architekci i także takie osoby jak ja, czy inni wokół was. Był to Jobs, Einstein i wielu, wielu innych - JEDNOSTKI,  a nie masy negujące, trwające w powszechnej czyli nie w innowacyjnej wiedzy. To nic nie znaczący sprzeciw produktów używanych.

Zmienia się dzisiaj narzędziowość gospodarcza.

Jest ogromny rozłam ludzi nietechnologicznych i wręcz projektantów życia społeczeństw, dzięki zasobom informacyjnym i dalej produktom o jakich ogólnie tutaj piszę. Włada ten, kto ma sieć satelitarną. Narzędzia pola magnetycznego, transmisji danych bezprzewodowo, odczytu danych zapisanych w polu magnetycznym - już dzisiaj będą tylko należeć do rządzących. Trudno nawet to zobrazować.

Po prostu są sterujący i podporządkowani. Tyle. W jakiej grupie chcesz być i jak chcesz podążać? Jakie Polacy mają szanse? - [Możecie je zbudować - nowe tory].

Otwartość jest kluczem do wygranej, do sukcesu i do zmian postępowych, tego się naucza na szkoleniach, ale znów staje się to tępym narzędziem marketingu... Inteligencja to mechanizm analizy nowych danych, równoważenia ich i wykorzystywania pod cele, zmienną rzeczywistość, dostosowawcza, etc.  Jeszcze sieci nas nie opanowały, jeszcze rządzi pieniądz. Ale przyszłość nie jest podobna do "teraz". Światy' na planecie Ziemia zaczynają się drastycznie dzielić. Część będzie decydowała za wszystkich, a pozostała część nie. Nie będzie demokracji.

To jest oczywiste - zmieniające się nowe dane, chłonący je i wyprzedzający i ci którzy negują oczywiste. Oczywiste jest, że są chłonni zmian, szybko reagujący, dostosowujący się zatem LEPSI, i ci którzy nie nadążają.

Dane się zmieniają bo muszą, bo wzrastamy. Nie tkwimy na starym! Ewoluujemy do zmiennych warunków otoczenia, także w świecie informacji. Ważne są dla samo-analizy informacje jakich nie przekazuje nikt inny. W Polsce szkoła średnia - to za późno! Odstajemy od innych wzrastających, bo ukierunkowanych technologicznie krajów. Tam, gdzie dziecko zajmuje się gospodarką i polityką - tam dzisiaj jest przewaga.

Ktoś taki, kto tego nie rozumie, to nie jest autorytet nawet jeśli fizyk i naukowiec, ani nikt mądry. To zapyziały ubogi nie-mędrzec. Bez wiedzy jednostka jaka nie chce nic zmieniać - a właśnie zmieniają się dane. Niech nie blokuje, niech milczy. Przegrane będą te dzieci, których nie nauczymy nowego systemu, które muszą szukać "wierzenia" w coś, czytając recenzje, bo inaczej nie wiedzą jak wobec otoczenia funkcjonować. Katastrofa to jest...dlatego w firmach brakuje liderów.

To dlatego rozwija się Dolina Krzemowa, NASA, TED, MIT, SU, PENTAGON, pensylwańskie produkty i wiele, wiele innych, a dzisiaj także i prywatnych amerykańskich firm, instytucji etc. Tam jest maksymalna otwartość, tam rynek służy tej otwartości, tam istnieje sieć powiązanych logistycznie szkół, instytucji, informacji i strategii, polityki. Tam ludzie wykładają rzeczy jakich ja nie jestem w stanie przetworzyć, to wciąż nowi ludzie i nowe dane łączone i analizowane - co z tego wniknęło? Cała nanotechnologia, cała sieć bezprzewodowa, a dzisiaj i jutro KODOWANIE. Rzeczy jakich w Polsce nie ma, a tworzą broń nowoczesną, to nowa 'zimna wojna' o całkiem nowym charakterze. Zawieszenie broni spowodowane równowagą nuklearną, zaczyna mijać z powodu walki krajów, potęg o przetrwanie w coraz bardziej globalizującej się kulistej zdefiniowanej przestrzeni.  Poczujcie to zagrożenie.

Ale fizyka informacji jest tylko tu. 

To narzędzie, by stworzyć NORMY i platforma dla światowego ustawienia tych różnorodnych produktów, oszacowania ich. Od tego zacznijcie. Bo inaczej kierunkiem jest tylko kanibalizm.

Nie ma kurwa mówienia, że coś jest dziwne, czy nie do przyjęcia, bo jest nowe i jeszcze nie doczytaliście treści, NAJPIERW POCZYTAJ ZANIM POWIESZ "NEGUJĘ", bo zwyczajnie jest "nowość" tym, czego nie znacie, nie układacie swoim językiem, bo tłumaczy to ktoś inny. Idziecie na łatwiznę, a to zła droga.

Dlaczego ja nie pytam innych o zdanie, gdy chcę coś ocenić - sama to czytam, badam - potem mam swoje zdanie i mogę dyskutować, wtedy mam wiedzę by analizować dane, jeśli nie mam wiedzy na temat nowości to mówię: ok przeczytam porozmawiam o tym. [Tym jest też projekt ESLN, własnym badaniem rzeczy, jakich nikt nie wyjaśniał]. Nie wiem dlaczego Polacy posiłkują się "opiniami". Wasze własne zdanie na bazie informacji, by to zdanie sobie wypracować - jest najcenniejsze. Na chuj mi opinia, o książce na ostatniej okładce?  Bądźcie badaczami, a mniej gadajcie, mniej negujcie. Potrafię przeczytać blog internetowy, aby mieć wnioski, przebrnę przez magiel językowy i was też do tego "zmuszam". Bo odkryjecie siebie jako produkt Ziemski, całkiem coś innego. Tym czymś stajecie się dla narzędzi nowej gospodarki, to coś to kierunki edukacji. Nowe.

Dlaczego głupota staje się waszym motywatorem?

Ileż w ludziach jakich spotykam jest geniuszu z jakiego nie zdają sobie sprawy. Jesteśmy geniuszami - UZUPEŁNIAJĄC INNYCH.

Uczcie się, projekt ten ma czasowy okres wyświetlania, niestety, bo jak każdy projekt będzie hierarchiczny, potem zniknie i będzie funkcjonował inaczej. Takie prawo rynku... kto pierwszy ten lepszy. Tu są najistotniejsze niuanse, w tej drodze jaką trzeba odbyć. Mają tu być najlepsi, lepsi niż ten projekt, najdziwniejsi ale technologiczni. Potem ta szansa zostanie 'zamknięta'.

Pytanie innych o zdanie na tematy fikcyjne - to słabość. Chyba, że już posiadacie wiedzę na dany temat i konfrontujecie. Skonfrontujcie ESLN. To wyjście po za polski marazm. To wejście w świat globalnego sterowania. Początki są tu.

To jest w środku was, to poczujecie. Tu są "szyny/tory" na jakich dalej będziecie przeć w odpowiednim kierunku.



"DOLINA KRZEMOWA" w Płn Kalifornii, - nazwa zaczerpnięta na wzór biblijnych "dolin", by czyniła dobrobyt.
OKULTYZM - CZY JEDNAK KODOWANIE. Pole magnetyczne czyli pole informacji, macierz, stan - zawiera dane o nas, można je wczytywać, robi to umysł kodujący, mechanizm, bo z macierzy jest wyseparowany jako przekaźnikowy. Nasze jaźnie to wyseparowane instrumenty, z całości pola ziemskiego kwantu. Ludzie to produkty kwantowe {zbudowane do postaci wykonującej przetwarzanie kodów}.
"Rytuały" to jednak zwyczajna fizyka informacji, ale w starej wersji zaobserwowanej i stosowanej beznadziejnie źle, zabobon i 'niewyjaśnione' - a to bardzo prosty mechanizm jaki poznajemy w ESLN, - dzisiaj kodować może nie tylko umysł jaki wpływa na zachowanie fotonów - dzisiaj kodują już maszyny i komputery. Oto postęp.
Kto programuje te maszyny? Jakie dane od nas płynące te maszyny przetwarzają, jakie państwa buduj normy?

Bez FIZYKI INFORMACJI - ŻADNE. "Wolna amerykanka" trwa.



Tu nawet nie chodzi o takie potoczne uważanie czegoś za mądre, czy za niemądre - dzisiaj trwa wyścig, kto posiada najwięcej informacji o innych, by nowymi narzędziami sterować innymi, by w ogóle tworzyć nowe narzędzia awatarowe, prędzej czy później ułoży się właśnie ta hierarchia - bez NORM, aż nie chcę sobie tego wyobrażać. Obecnie ścigają się informacje, a 'czym innym' są tak zwane "innowacje"? Innowacje produktów cyfrowych i informatycznych to produkty informacyjne, zatem tworzy się gospodarka informacyjna - w konsekwencji zmienia to sposób postrzegania, myślenia, zmienia to ludzi.. to takie drobne kroczki zmian jakie widzą nieliczni. To dlatego ESLN zdolne było stworzyć podstawy założeniowe do norm bezpieczeństwa. Przy okazji tworzenia produktu jaki potrzebował nowych założeń pod uzyskanie nowej fizyczności zachowania.


Wielu Polaków tkwi w starym, obejrzyjcie film - to gospodarka jaka rządzi i steruje, kształtuje kolejne procesy. Zupełnie inaczej rozmawia się o nowościach z ludźmi którzy choć trochę się orientują i chcą wyjść na przeciw nowościom, a zupełnie nieprzyswajalne są nawet najprostsze dane o rotacji strumieni pola magnetycznego. Jest już przepaść między tępymi użytkownikami, a programistami. Ja bez informatyka staję się tępym idiotą użytkującym dotykowo smartfona, a informatyk mówi do mnie 'historie nie z tej ziemi". Weźcie to pod uwagę analizując siebie.







 -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


"Od roku 1964 mięliśmy Europejską dyplomację, która wzmagała akcję dyplomatyczną na rzecz konferencji europejskiej. Rozpoczęła Francja. Dyplomacja ta ustabilizowała "historycznie", terytorialnie i militarnie kraje europejskie i spór o "status quo" został rozstrzygnięty przez układy zawarte przez ZSRR, Polskę, NRD, Czechosłowację - a RFN. W oczach większości państw świata było uznanie dla dyplomacji i jej czynów."
Czy dzisiejsza ‪#‎dyplomacja‬ doprowadzi do wojny? Czy to już tak musi być? Słabość człowieka...
"Ustanowiono 10 zasad prawno-politycznych:
- równość suwerenna i poszanowanie niezbywalnych praw z suwerenności wynikających
- nie uciekanie się do stosowania siły lub groźby jej użycia
- nienaruszalność granic
- integralność terytorialna państw
- pokojowe rozwiązywanie sporów
- nieinterwencja w sprawy wewnętrzne państw...
- poszanowanie praw człowieka...
- równość praw narodów
- współpraca między państwami
- wykonywanie w dobrej wierze zobowiązań..."

To obecne złamanie wszystkich 10 punktów, ukazuje przyczynę jako KRYZYS, jaki dopadł Europę i kraje obok, które zaczynają się 'kanibalistycznie' traktować.
ESLN.
Fizyka Informacji i jej wdrożenie może zapobiec kryzysowi, dalej kanibalizmowi. To nie jest ryzyko - to jest DYPLOMACJA. Zmiana podstawy gospodarczej [fizyki] aby utrzymać status quo. To wiele niebanalnych informacji o BILANSOWANIU ZASOBÓW, o Normach. Wykorzystaniu A.I. na rzecz kontroli zasobów i inteligentnego zarządzania obliczalnego.



niedziela, 5 października 2014

RYWALIZACJA FUNKCJI



Dzisiaj odbyłam rozmowę o projekcie z koleżanką. Ile osób tyle rożnych rozmów o ESLN.

Monika to inteligentna osoba, menedżerka. [Poznałam ją przypadkiem niedawno]. Pierwszy raz słyszała o człowieku-jako funkcji, replikacji i technologicznym postrzeganiu siebie samego - myślę sobie, że jednak daleko jesteście od świata jaki rządzi coraz agresywniej, nawet ci w laboratoriach...

A jest to nowa percepcja, potrzebna w "wyścigu zbrojeń" obecnych czasów ery sterowania zbiorowego, dzięki sieciom, sprzętom, A.I. i programom.
Oczywiście przestawienie się na człowieka technologicznego, kwant, produkt ziemski, przetwarzacz i nosiciel informacji - szokuje, dlatego przechodzicie proces w ESLN, ale jest logiczne i co najważniejsze: tak postrzega nas nowa gospodarka, tak powstają nowe narzędzia i zarządzanie ludźmi poprzez aplikacje w smartfonach, poprzez dane jakie wpisujemy w chmury i inne narzędzia jakie określa się mianem "groźne". Choć to tylko globalna gra.
Ponadto technologiczna percepcja zaczyna pasować do własnych indywidualnych przemyśleń, odwieczne rozmowy na tematy "tajemnicze" mają wreszcie sens i oparcie w informacjach jakie wszystko tworzą - są mechanizmem dla wyniku funkcji, to jest najistotniejsze. Przemyślenia i nurtujące rzeczy są wszystkie wytłumaczalne technicznie - nowa percepcja i wiedza. Jest to oparcie i potwierdzenie, bo jest mechanizm powstawania informacji, a informacje to my.

I co mamy? Monika obejrzała film Lusi. Ja go jeszcze nie widziałam. Poleca mi go.

Oczywiście nie można wykorzystać więcej możliwości "mózgu" aniżeli robimy, bo podobno o tym jest film. Bo cały zasób wiedzy, czyli kodów i informacji zawartych w polu magnetycznym - właśnie replikuje nas jako takie drobinki ziemskie do przetwarzania niektórych tylko informacji, wybranych informacji z macierzy - nie możemy być "kosmosem", czyli całym zasobem kodów i polem informacji, macierzą, zbiorem, to dlatego wydzieleni jesteśmy ze zbioru jako małe ludki przetwarzające część, lub konkretną informację "kod duszy" - taki algorytm sprawia, że w procesach stuleci realizujemy kody. To dlatego mówimy że jest "pamięć zbiorowa" i my jako pojedyncze nośniki danych. Nie możemy posiadać pamięci zbiorowej. Poprzez samych siebie realizujemy oprogramowanie, w procesach funkcjonowania kolejnych nas na Ziemi. Umieramy, powstają nowe kwanty, one replikują i przetwarzają nowe dane, chłoną obecne otoczenie, zdarzenia i czasy. Proces trwa tysiąclecia, nie znaczymy nic.

Dlatego zacznijmy znaczyć - dzisiaj zajmujemy się przecież ZAPISAMI.

Nasz mózg przetwarza wybrane, fragmentaryczne informacje ze zbioru informacji zawartych w polu magnetycznym, czytelnicy już wiedzą dlaczego one nas tworzą.

Jest macierz, posiada miliardy danych o każdym z nas {pamięć zbiorowa} jakie tworzą funkcjonującą zobrazowaną rzeczywistość wokół nas, a my zaledwie wybiórczo replikujemy jako małe nośniki wyseparowanych danych. Po co nasze mózgi miałyby mieć cały zasób danych macierzy? Byłoby to bezsensowne. Nie tak to funkcjonuje i nie do tego mamy dążyć, nie ta droga. Jesteśmy dlatego właśnie produktem wyseparowanych danych, a nie macierzą. Ze skali orbity i innego czasu - jesteśmy jak strumienie informacyjne, małe elektrony. Umysł za to może wyciągać z macierzy potrzebne informacje i to jest istota i obwodowanie! i kodowanie! i droga! kierunek! czyli programowanie! - to potocznie nazywamy kontaktem z podświadomością! Ale to nie parapsychologia etc, to jest ścisła wiedza, tak nazywamy zaobserwowany mechanizm, konkretny skutek działania spowodowany myśleniem, sposobem myślenia, jest to technologia nas samych. Opisana w tym projekcie, bo wyprowadzona z założeń pracy i budowy pola magnetycznego.
Właśnie to jest świadome programowanie - kontakt z macierzą danych i posługiwanie się nią. Informacja nadawana na cel jaki zadajemy, definiujemy, penetruje macierz i wyłapuje to co jest ważne dla realizacji celu.

Ale Monika zauważyła istotę rzeczy do jakiej zmierzam w tym poście - sama powiedziała, że widzi przyszłość jako podział ludzi służących maszynom, podległych, dzieli świat na podporządkowanych i ubezwłasnowolnionych, a innych widzi jako rządzących, decydujących. A to niespodzianka.

To oczywiście znajduje uzasadnienie w ESLN. Doszliśmy do tego wyniku, procesu istnienia informacji, kształtowania się jej formy:

Ludzie kwanty są tym samym produktem funkcjonowania. Jesteśmy równi. Jeśli zatem te równe sobie i podobne do siebie kuleczki chcą się zmieniać, robią to jedne kosztem drugich. Tak właśnie działamy na tle innych, wśród innych. Taką masową kwantową toczymy wojnę.

Tak się to przekłada ze skali laboratoryjnych próbek na rzeczywistą skalę nas samych i odwrotnie.  [To już zaobserwował świat nauki pod inną nazwą i robiąc to w innym celu, niewiele jest miejsc gdzie o tym poczytacie]. Coś kosztem czegoś. Nie trwamy w równowadze, to znaczy: ta równowaga jest kosztem czegoś, tak to należy pojmować. I im bardziej wprowadzamy w czyn, w realizm kierunek rozwoju jednej części społecznej, to musi powstać anty rozwój drugiej części społecznej, pracującej na tą pierwszą. Część będąca w kosmosie potrzebuje innych będących w kopalniach czy laboratoriach, czy sterujących instalacjami. Jesteśmy stanem funkcji pracującej, wykonującej zadaniowość jaką mamy wykonać. Tak sterują kwanty kwantami. http://www.reellifewithjane.com/wp-content/uploads/2014/01/Elysium-Movie-10.jpg
Film Elysium - proszę bardzo, idealny przykład jak mechanizm kwantowy skaluje się do "funkcji złożonych obiektów jak my".

Zatem ESLN mówi - twórzmy normy.  Każdy każdemu jest potrzebny w skali usług. 

Gdyby uprościć ten nasz widoczek do piłek jakie są rozrzucone po powierzchni, to aby niektóre z nich nabrały nowych form, rozmiarów i funkcji, to inna część musi coś oddać z siebie. Nic nie bierze się z niczego [podobnie pieniądze]. Ten proces się skaluje. Dokładnie to jest też wampiryzmem, jedna osoba może ściągać "energię z drugiej". Ta sama analogia mechaniczności kwantowości ludzkiej. Czyli budowy, kwantowość to budowa. Nasze pola wciąż pracują, są czytnicze, modelują nas, chłoną otoczenie bardziej lub mniej.

(Stąd też mówimy w projekcie o kanibalizmie... o! i tu domyka nam się kolejna informacja nadawana, w zwrotną, mamy zdefiniowany kanibalizm! Odpowiedź z czego co wynika, to wszystko będzie służyło nowej matematyce, obliczeniom, ale to z czasem. Wbrew pozorom nasza różnorodność charakterów i zachowań jest prostą wynikowością stykających się ze sobą kwantów informacji, styk i wynik. Tworzymy wynikowość, definiujemy przenikające w otoczeniu informacje, tego nie opanujemy w naturze oczywiście, ale laboratoryjnie się skalujemy. Popatrzcie jak wielu z was odreagowuje otoczenie, jak wielu obok siebie zaczyna walkę o dominację. Znając mechanizm, wiedząc jaka funkcja zachowawcza wynika z czego - mamy algorytm. Koniec - Definicję, Wzór. Kwantowy stan zachowawczy się skaluje! Programowanie na tym opieramy, to wiedza na podstawach mechanizmów nas tworzących, a nie wysysane z palca ideologie i fizyka oderwana od zasad, byle coś sobie sklecić w głowie. To na założeniach jednej wspólnej - tworzymy całość, wszystko na dobrych założeniach współgra i łączy się w całość - takie są w  ESLN.)

Jesteśmy stanem kwantowym. Jak widać osoby nie studiujące ESLN to wiedzą, wyczuwają i definiują - ESLN natomiast to wyjaśnia! W ludziach, w otoczeniu w macierzy - już się zmienia percepcja automatycznie. ESLN wyjaśnia skąd takie ODCZUCIA mamy, można wszystko na założeniach rotacji i powstawania informacji jakie nas tworzą, przeanalizować i wyjaśnić własne przeczucia, myśli. Jesteśmy mechanizmem działania, postacią informacyjną zobrazowaną - kody - to wam pomoże zrozumieć wasz stan.

Człowiek kontaktujący się z samym sobą zacznie CZUĆ czym jest, a ten projekt mu pomaga to rozumieć, jak informacje wokół nas prowadzą. Widzimy własną technologię funkcjonowania.  Koniec - WSZYSTKO ZDEFINIOWANE i przechodzimy do programowania -  to ten skok, ale trzeba zawalczyć czytelniku.
Popatrzcie na siebie wśród innych. 'Kanibalizm' to interakcja wobec drugich. To się skaluje, to mamy w gospodarce i w fotonach. Albo będziesz neutralnym wśród nowych kolegów w biurze, albo zacznie się rywalizacja i próba sił, lub staniesz się podporządkowany. Kwanty wobec kwantów. To wszystko obserwujemy w naturze, kałamarnice żywią się sobą, ławice są symbiotyczne, etc. [Można szukać w necie mnóstwo takich funkcji].
W skali ziemi - to my ludzie używamy innych ludzi, od zawsze. Ale dobry program ochraniał to zjawisko kwantyzacji. Może taki powstać na jakiś czas.

To nie jest trudne i taka właśnie wojna kuleczek' teraz trwa. Świat dzieli się na programistów i userów, piszę to w kółko - UCZCIE SIĘ! Wystarczy na początek posiadać wiedzę, by wiedzieć co robić i jak działać na rynku, co się zmienia i za plecami powstaje. To wy przekażecie wiedzę dzieciom. Wasza rola to PRZEŁOŻENIE na właściwe ŚWIADOME informacje. Umieśćcie się w tym systemie we właściwym miejscu. Ziemia ulega zanieczyszczeniom.

Obecnie mamy erę manipulacji i oprogramowywania umysłu. Zaczęło się niewinnie od reklamy, dzisiaj jest to totalitaryzm technologii do jakiej człowiek jest podłączony, od jakiej zaczyna być uzależniony.  Ale to normalna kolej stanu. Te programy i aplikacje powstają na podstawie psychologicznej, to nie zabawki. Wszystko to ewoluuje  w narzędzia kontroli i opanowania myślenia, sterowania zbiorowym myśleniem. Takie są realizowane strategie militarne np przez USA. Kto przoduje?
I teraz co jest najważniejsze - ŚWIADOMOŚĆ. Umysł zniewolony to umysł NIEŚWIADOMY. Taka jest zasada i fakt. 
ESLN chroni wasz umysł, bo ukazuje samoświadomość siebie samego - zaczynasz wiedzieć czym jesteś w systemie, dlaczego i jak. Mamy iść w kierunku wspólnoty międzynarodowej i NORM. Nie ma już niejasnych sytuacji jakich nie potwierdzała obecna stara fizyka więc można było robić co się chce. To technologia samoobronna kolejna przełożeniowa, to wynika z procesów przemian. Jako tryb maszyny jaka nami geoglobalnie zaczyna i będzie sterować, rozstawiać etc - musisz wiedzieć o niej. 
ESLN to prosty przedmiot wiedzy - prosta praca informacji oparta na budowie i funkcji pola magnetycznego, hierarchia, skala i przełożenie - ta mechanika tworzenia kodów, ona nas buduje do postaci funkcji przełożeniowych od kodów poprzez porcje funkcji czyli światła, aż po złożone membrany, hierarchicznie i algorytmem powstawania.  Nasze istnienie czyli fizyka - a że powstajemy z kodów, to fizyka informacji.

Nie obliczenia, nie równania i nie skomplikowane działania obliczeniowe - tutaj są tylko zasady konstrukcyjne.




Z dedykacją dla Moniki, nieprzypadkowej. Spowodowała powstanie tego postu. 


Ps. Oglądam właśnie polecany mi film Lusi. Mój pseudonim w szkole średniej taki był co ciekawe: "Lusi"... Czyli mamy kolejny kod [znaki] systemu informacyjno naprowadzającego? To ciekawe, w moich czasach dzieciństwa "Lusi" było dość oryginalnym pseudonimem. Zatem droga sama się otwiera, wyraźnie to się tu ukazuje, spisuję to. Informacje zwrotne czyli kody, prowadzą. Takie właśnie drobiazgi jako codzienne są niewyczuwalne w gonitwie zajęć, a to są informacje zwrotne i naprowadzające, mechanizm tworzenia, ale nie nauczyliśmy się go postrzegac. Jesteśmy jak ĆMY,  a żyjemy w systemie informacyjnym.

Przyspieszyliśmy i potrzebujemy systemu jaki za nas myśli i nas będzie używał!

Coraz bardziej system informacyjny opanowujemy do roli gospodarczej poprzez komputery, maszyny i strumienie' kablowe, a niebawem właśnie STRUMIENIE MAGNETYCZNE - to to samo w innej wersji - naturalnej... i tworzymy oprogramowanie - KTO?

 ...No cóż, film to fantazja i to w dodatku oparta na błędach starej fizyki co mnie rozczarowuje, a szkoda, zatem film ma błędy, ale bez nich nie byłby to 'fascynujący film' jak mniemam, dla wielu odbiorców, tu mamy paradoks naszych czasów - stwarzamy sobie fantazję... ale to też są "kody duszy" jakie tworzą ludzi czyli "kwanty informacji do zadań specjalnych". W ESLN już są fakty do zbadania, odpowiedzi i mobilizacja pod kolejny krok. To my jesteśmy kwantami, przynależni i wytworzeni z kwantu ziemskiego - postacie, produkty, skwantyzowane informacje, zobrazowane funkcje - nazwijcie to jak chcecie. Przypisani hierarchii takiej konsekwencji formowania, krótkotrwała replikacja.

A ESLN zmienia percepcję na trzeźwo, nie ma tu narkotyków i stymulantów - jest czysty, trzeźwy umysł.

Dostarcza danych o nas samych - rozumiecie? Wszystko o sobie wiecie i możecie zacząć to trenować znając mechanizm informacji zwrotnej jaka konstruuje jestestwo, ALE MEMBRANY POZOSTAJĄ, umysł bez ciała jest nieprzydatny, mając umysł na dysku - potrzebna jest konstrukcja wykonawcza czyli przełożeniowa - taka budowa to szczeble programowe, hierarchia na jakiej w ogóle się replikujemy, bo kwantyzacja właśnie separuje ten twój umysł, więc nie jest mądrym mówić, że wykorzystujesz fragment całości "o jaka to bida ludzka" - bo ten fragment z całości wyseparowany w twoją postać odbierającą kody umysłem i przetwarzającą ciałem - jest zajebistą technologią! JESTEŚ, POWSTAŁEŚ.

Taka wiedza i świadomość, to 'narkotyk wiedzy' chciałoby się rzec, w dodatku wiedza wiąże się w wasze życie coraz bardziej, zmieni was - czytajcie kolejno. A łączenie takiej wiedzy z nowymi technologiami będzie dla kolejnych pokoleń czystą igraszką. Pokonywanie skali za pomocą przełożeń. Tu jest nowa wiedza.
Więc kręcenie takich filmów to zbytek. To ta różnica. Pamiętajcie "eselnowskie dzieci" - działamy poprzez membrany, mózg odbiera kody z wirtualnej przestrzeni pola magnetycznego, jakie nas wiąże i tworzy algorytmy kodowe, a ciało przetwarza i realizuje - to [czyli my] jest doskonałe narzędzie jakie pokolenia modyfikują, by pokonywać skalę i hierarchię przypisania - samych siebie. Ale nie narkotykami. Narkotyki nigdy nie uczynią z człowieka supermaszyny, bo zdolnego do trzeźwego myślenia, ale PROGRAMUJĄCEGO! Żołnierz ma wykonywać zadanie więc się go naćpa substancjami, ale to nie przywódca.
W stanie narkotyków, nie programujesz - odbierasz i reagujesz, ale nie jesteś programistą kodów. Bo stymuluje cię coś sztucznego, a nie mechanizm konstrukcyjny, z jakim musisz mieć kontakt na co dzień, tak jak pozostałe kwanty ziemskie,- aby programować. 
Programować można tylko w stanie normalnym, obecnym, powołanym, natomiast narkotyk może i owszem dostarczyć ci nowych danych, ale uczyni cię bezużytecznym nie-programistą. To tak jak dilerzy, na przykład - karmią, ale sami nie ćpają. Oto prosty przykład inteligencji i tego - kto włada innymi. Nie zachłyśnijcie się filmem, ale kino dobre z dobrą muzyką, polecam dla relaksu, jest to coś nowego w kinie, jestem zaciekawiona.

ESLN też się nie zachłyśnijcie ;). http://zalukaj.tv/zalukaj-film/20751/lucy_2014_.html


PAMIĘTAJCIE - DZIAŁAMY TYLKO POPRZEZ MEMBRANY SKONSTRUOWANE "STWORZONE", ABY ODPOWIEDNIE KODY PRZETWARZAŁY.  SKALOWANIE, PRZEŁOŻENIE I DZIAŁANIE. 

PRZETWARZAMY DANE, to takie proste i do zastosowań w laboratoriach i warsztatach, i mamy podstawę wszystkiego nad czym pracujecie [nie ciążenie, ale przypisanie procesom powstawania wynikowego]. Człowiek przetwarza dane, służy oprogramowaniu całym sobą, bo my to membrany zobwodowane i oprogramowanie, mamy konstrukcję taką, aby odpowiednie kody realizować. MÓZG, JAKO MEMBRANA ZCZYTUJĄCA DANE czyli UMYSŁ KODUJĄCY - REALIZUJE KODY TYLKO! UŻYWAJĄC ICH I TO POPRZEZ MEMBRANY TE KODY MOGĄ BYĆ "UWIDOCZNIONE" ZREALIZOWANE (nie tak jak w filmie, że Lusi myśli i rozsypuje się rzeczywistość, w tym kierunku nie podążymy technologiami, to błędy ze starej fizyki jaką nadal przerabiacie i jaka wciąż jest wplatana w scenariusze filmowe. W filmach kody/programy sobie byle jak fruwają, rosną etc, czy co tam jeszcze - nie, to błędy myślowe co gorsza.
Mamy do czynienia z budowlą - ze strumieniami, wibracjami, hierarchią i porządkiem jaki tworzy rzeczywistość i obrazy jakie odbieramy, kody przetwarzane są przez mechanizm jaki jest membranami przełożeniowymi - wszystko to jest postacią informacji upostaciowionej' - budowlą powstałą i zasilaną zobwodowaną ciągłością oraz odtwarzane z nośników pamięci).

Dlatego tyle piszemy o "myślach jakie się materializują" poprzez to, co spotyka was na drodze życia, a nie pojawia się jak zaczarowane abrakadabra. Ludzie służą ludziom, kwanty, kwantom - wszystko jest nośnikiem informacji do programowania, dlatego 'silny' programuje, a gospodarka używa ludzi. Dlatego "patrz na znaki", dlatego reaguj na intuicję, etc. Realizm jest procesem powstawania, ma hierarchiczną konstrukcję. Funkcjonujemy poprzez sygnalizacyjne otoczenie i w nim, a ono nam służy - można to zacząć programować już w laboratoriach - inaczej nieco, bo na początek tylko i aż obliczeniowo, potem przełożeniowo kolejnymi membranami zobwodowanymi - wciąż ten sam prosty mechanizm, wciąż i wciąż.  I POZNAJEMY FUNKCJE POLA MAGNETYCZNEGO - jest to pole niewidoczne a spełniające zadanie kodujące, zmienia nasze umysły bo manipuluje danymi. Po to były potrzebne komputery, by to zaobserwować technicznie. Genialne!
Skalujemy różne funkcje do różnych form wyglądu używając prostego mechanizmu kodowania, ciągłości, jaki posługuje się membranami jak cegłami, warstwami etc. [Wszystko to, co o robotach pisałam ostatnio].  My jesteśmy funkcjami.

Nie narkotyki jak w filmie, ale wy sami jesteście czystą technologią, tylko brak wam tej wiedzy. Macie ją tu, zdobywajcie planetę. Jesteście zdolniejsi ode mnie, eselnowską wiedzę dostarczacie wy.

Część membran jest autonomiczna, by dźwigała całą naszą budowlę, nie ma ona znaczenia, to tylko ilość przełożeń, systemów jakie tworzą konstrukcję wykonawczą - ale znaczenie ma mechanizm czy prawo kodowania: panopticon i synopticon" czyli kodujesz umysłem, a pole przetwarza i ponownie odbierasz kody i tak jesteś prowadzony w systemie DANYCH w otoczeniu, w życiu, rób to świadomie, tak się tworzysz, tak funkcjonujesz, ale o tym z jakiegoś przedziwnego powodu nie wiesz. Ja też nie wiedziałam, ale to 'odczytałam'. PO to był eksperyment myślowy ESLN.
I co najfajniejsze - ten model się skaluje, zaobserwujesz go w laboratorium i w każdym eksperymencie, pracując z kodowaniem informacji jakie kwantyzują w funkcję do postaci światełek w skali próbek w akceleratorach etc. Pole magnetyczne, rotacja i wynik. MECHANIZM I CZYSTA TECHNOLOGIA POWSTAWANIA FUNKCJI - wszystko co nas otacza, co się rozkłada, ekosystemowo zmienia, etc - zobrazowane funkcje jakie rozdrobnisz do postaci pierwiastków, atomów, potem cząstek elementarnych, potem do wibracji, a potem pozostanie pole programujące i stwarzające to wszystko - a to wszystko pojawia się w "kryształowej formie".

I tu zacznie się era komputerów tworzących funkcje. Zmienimy skalę i zaczniemy się samo-programować. Nie potrzeba hollywood. Oprogramowanie to, stwarza nośniki pamięci, a nie planety. To w nich są przechowywane dane z jakich replikują komórki, wibracje{w tym powiązanym mechanizmie} powtarzalne cykle to wzory. Wszystko jest pięknie poskładaną całością. Fizycy dotychczas popełniali błędy i produkowali błędy z błędów. Przerwijcie to. Wszystko od zera wyprowadza ten projekt. Uczcie się nowego.

Te wizje twórców nie są bezpodstawne. Otaczają nas kwantowe nośniki, pełnią funkcje, a nie jakieś tam "kule" średniowiecznych założeń czyli planety.  Zapomnijcie o starych nazwach. Wykorzystujcie fale i częstotliwości, obserwujcie cykle etc...

Ps.. taką mam jeszcze refleksję z filmu, że  autor też już też sam sobą wiele przeczuwa, ale brakuje mu tylko fizyki informacji ESLN. Wszystkie błędy można wyprostować - to wyścig..O DOMINACJĘ. Jesteśmy kwantami kodowanymi przez macierz. To wszystko co robią osobno jednostki ku erze programowania - łączy się. Tu w projekcie jest podstawa - mechanizm jak to działa. Taką mam chyba ja rolę w tym systemie ziemskiego funkcjonowania, skoro to postrzegam i umiem sprawdzić a czy umiem opisać? - Okaże się. To przedmiot ścisły, ale jestem pokoleniem, które tą ścisłość dopiero definiuje.




To realne np. to co opisuje ten projekt, jest o wiele bardziej ekscytujące niż film, mimo, że film jakimś "cudem" połączył się z tym projektem, z jego wnioskami, z tym co dzieje się obecnie w "zbiorowej pamięci" czyli w macierzy jaka będzie coraz bardziej zmieniała niektóre jednostki na planecie - po prostu będą NOWE KWANTY, produkty przystosowanie do przetwarzania nowych danych jakich coraz więcej w macierz dostarczają przecież nasze maszyny, a te wykonujemy my podążając kodami - OK zainspirujcie się filmem. Realizm w odróżnieniu do filmowej fikcji - dotyczy każdego i programuje na prawdę, ale ma mniejszy dynamizm, nie ma akcji tak jak film. Stąd mniej się uczycie, a więcej oglądacie, stąd świat dzieli się obecnie na userów i na samo-myślących.

Dlatego można przewidzieć, kto będzie rządzić innymi - nie ci którzy kochają filmy, nie użytkownicy, nawet nie autorzy filmów, lecz ci których nazywam: niepozornymi....
Uczestniczymy w PROCESACH. Wchodzimy w erę programowania, to ten przełom.


Ostatni cytat z filmu mnie zaskoczył, co za świetny film, w świetnym momencie i polecony mi przez świetną dziewczynę, dlatego też ripostuję filmowym językiem: - 'wiemy wszystko na prawdę, nie w filmie. TU w ESLN'. 

;) ..i wracam do prozy życia czyli problemów wielu klientów jakie rozwiązujemy ciężką pracą, "klient" to czynnik zmienny. Dlatego nie da się doprowadzić, aby firmy obsługujące zmienne potrzeby klientów, funkcjonowały świetnie, bo to wynik zdarzeń nie do przewidzenia. To powoduje, że programuje się klienta. Największe korporacje tak właśnie 'dbają o siebie'. Obecnie w tym procesie programowania bierze udział sztuczna inteligencja, chmury danych, coraz bardziej utechnologiczniamy samych siebie. Czyńmy tego wartość i sens, lecz niech nim będzie cenne 'życie'.


wtorek, 23 września 2014

- przerwa w projekcie z ewaluacją z powodu innych zajęć -